Daria Młynarczyk: ostatnia podróż autostopem?

Czarna kartka z kalendarza: 9 listopada. 9 listopada 1995 roku zaginęła 14-letnia wtedy Daria Młynarczyk z Piły. Nic nie zapowiadało nieszczęścia. W tej sprawie policja ufundowała nagrodę w wysokości 10 tysięcy zł za pomoc w rozwikłaniu tej niezwykle zagadkowej sprawy.

W tej sprawie jest bardzo mało szczegółów. Dziewczynka nie wyróżniała się niczym nadzwyczajnym. Nie sprawiała kłopotów rodzicom, wychowywała się w spokojnej rodzinie, ze szkoły przynosiła tylko dobre oceny. Mimo to doszło do tragedii.

9 listopada 1995 roku 14-letnia wówczas Daria wyszła z domu przy al. Poznańskiej i poszła do księgarni po podręcznik do nauki języka angielskiego. Tamtego dnia miała być widziana na przystanku autobusowym przy al. Poznańskiej, w rejonie ulicy Polnej w Pile. Do domu jednak nie wróciła. Zrozpaczeni rodzice kilka godzin później powiadomili policję. Nie było żadnego punktu zaczepienia w tej sprawie.

– Jeszcze dwa tygodnie przed zaginięciem oglądałyśmy z Daria telewizję, w której był program o zaginięciu innej dziewczyny. Rozmawiałyśmy, że ma z nikim obcym nie rozmawiać, nie wsiadać do żadnego auta, którego nie zna – wspominała jesienią 2021 roku w rozmowie z dziennikarzem „Super Expressu” Maria Włodarczyk, mama Darii. I ona i jej mąż, tata Darii, mają nadzieję, że córka żyje. – Do końca będę w to wierzył – mówi mężczyzna, a w jego oczach pojawiają się łzy. Łzy tęsknoty i smutku. – Ma pieprzyk na lewym policzku i trzy piegi na plecach…

Policja sprawdzała różne wersje: od ucieczki z domu po uprowadzenie do Niemiec. Żadna się nie potwierdzała. Rodzice szukali Darii na własną rękę. Jeździli po Polsce, sprawdzali każdy trop. Kilka lat temu do sprawy włączył się też znany jasnowidz Krzysztof Jackowski. Stwierdził, że Daria prawdopodobnie nie żyje. W jego wizji wsiadała do busa prowadzonego przez starszego mężczyznę, którego nazywała „wujkiem”.

Daria Młynarczyk: ktokolwiek coś wie…

Policjanci podejrzewają, że dziewczynka padła ofiarą zabójstwa. W związku z tym Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu wyznaczył w 2021 roku 10 tysięcy złotych dla osoby, która pomoże policjantom rozwikłać tę sprawę. Jednocześnie – w tym samym roku – szczegółową analizą sprawy sprzed ćwierć wieku , zajęli się policjanci z Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Pomimo licznych publikacji prasowych w nie pojawił się żaden interesujący trop.

Wszystkie informacje można przekazać oficerom operacyjnym dostępnym pod numerem telefonu 505 087 927.

Fot. policja.pl