Edmund Statkiewicz – były wiceminister zabójcą

Czarna karta z kalendarza: 22 września. 22 września 1926 roku, w Warszawie, przy ulicy Chłodnej, w nieistniejącej już kamienicy doszło do tragedii. Wiceminister Edmund Statkiewicz zastrzelił swoją rodzinę i popełnił samobójstwo.

Edmund Statkiewicz z wykształcenia był drukarzem. Po wybuchu I wojny światowej wyjechał w głąb Imperium Rosyjskiego, skąd trafił aż do Szanghaju. W Chinach znalazł pracę w Banku Rosyjsko-Azjatyckim. W 1920 roku wrócili już niepodległej już Polski i wkrótce został  dyrektorem Banku Ludowego. Pisał artykuły o tematyce ekonomicznej, zawodowo zajmował się polityką finansową, a w latach 1922-1923 pełnił nawet funkcję wiceministra skarbu.

22 września około  godziny 7 rano w kamienicy przy Chłodnej 16 zabrzmiał przeraźliwy krzyk Julii Pogorzelskiej, służącej byłego wiceministra Edmunda Statkiewicza i jego żony Anny. Po godzinie 6 rano kobieta udała się po sprawunki na śniadanie. Kiedy wróciła do mieszkania natknęła się na ciało 13-letniego Władka Statkiewicza, a następnie dostrzegła wiszącego na sznurze Edmunda Statkiewicza. Przerażona wybiegła na klatkę schodową.

Kiedy na miejsce przybyli funkcjonariusze w pozostałych pomieszczenia  odkryli jeszcze ciało 16-letniego Ludwika oraz 42-letniej Anny.

– Gdy zajechałem przed dom, przed bramą, mimo wczesnej godziny zgromadził się już tłum publiczności – relacjonował reporter „Kuriera Porannego”. – Nikt dokładnie nie wiedział, kto kogo zamordował, wiedziano tylko, że zaszło coś okropnego. Wejścia do bramy strzegła policja. Gdy wylegitymowawszy się, wszedłem do wnętrza domu i skierowałem się na schody kuchenne, prowadzące do frontowych lokali, spotkałem na nich skupionych licznych mieszkańców kamienicy. Wszyscy byli w stanie tak strasznego przerażenia, że niezdolni byli wręcz słowa przemówić. Gdy dotarłszy do I-go piętra wszedłem do kuchni mieszkania, w którem dokonał się akt przerażającej tragedji, w powietrzu unosiła się jeszcze odurzająca woń gazu świetlnego.

Edmund Statkiewicz zastrzelił rodzinę, po czym popełnił samobójstwo.

Zabójstwo Marka Papały. Kto strzelał do komendanta? Czytaj TUTAJ.

Dodaj komentarz