„El Chapo” – czyli Joaquín Guzmán Loera – to były szef meksykańskiego kartelu Sinaloa. Miliarder notowany na liście Forbes’a, pragnący sławy gangster, baron narkotykowy i morderca. Do czasu pojmania jeden z najbardziej poszukiwanych przestępców na świecie. El Chapo przemycił do USA i Europy więcej narkotyków niż Pablo Escobar.
El Chapo, a właściwie Joaquín Archivaldo Guzmán Loera uchodzi za jednego z najgroźniejszych handlarzy narkotyków w historii. W 2019 roku został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności. Przebywa w najbardziej strzeżonym amerykańskim więzieniu ADX Florence zwanym „Alcatraz w Górach Skalistych”.
El Chapo – w telegraficznym skrócie
– Narkotykowy król „El Chapo” był jednym z najważniejszych baronów narkotykowych w Meksyku od lat 90. ubiegłego wieku. Przez 16 lat kierował kartelem Sinaloa.
– Zaczynał od marihuany i opium, ale ostatnio szmuglował kokainę, heroinę i metamfetaminę.
– Zabił lub kazał zabić setki kolegów i rywali, sędziów, policjantów, prokuratorów i dziennikarzy.
– Zawiadywał szmuglem jednej czwartej całej kokainy wysyłanej z Meksyku do USA, a w samych Stanach kontrolował m.in. rynek narkotykowy w Chicago.
– Dwukrotnie był łapany i dwa razy uciekał, za pierwszym razem zagrzebany w brudną bieliznę wysyłaną do pralni, za drugim podkopem pod więzieniem.
– Władzy nad narkotykowym imperium nie wypuścił z rąk nigdy, nawet gdy siedział w celi. Przekupywał do woli lub zastraszał władze więzienne, policję i prokuraturę.
– Powszechna w mediach i wśród niektórych polityków wiara w to, że po uwięzieniu „El Chapo” świat będzie bezpieczniejszy, a na ulice trafi mniej narkotyków, okazała się jednak bardzo naiwna.
El Chapo: dzieciństwo i młodość
El Chapo zawsze mało mówił o swojej rodzinie i życiu prywatnym. Ujawnianie jak najmniejszej ilości szczegółów pomogło baronowi narkotykowemu skutecznie się ukrywać przez 13 lat. Policja nie wie nawet, kiedy dokładnie urodził się poszukiwany listami gończymi na całym świecie Joaquin. Różnice w dacie urodzin to nie kwestia kilku dni czy miesięcy, ale lat. W papierach możemy przeczytać, że urodził się 4 kwietnia 1957, a w innych oficjalnych dokumentach jako data urodzenia widnieje 25 grudnia 1954.
El Chapi pierwszą plantację założył w wieku 15 lat. Tatuś Joaquina nie był miłym facetem. Był alkoholikiem i często wyżywał się fizycznie na swojej rodzinie. Na życie zarabiał handlując opium. Młody Joaquin zaczął pomagać ojcu w pracy, ale szybko zauważył, że biznes nie przynosi tyle zysku, ile powinien. Chłopiec założył własną plantację marihuany i zatrudnił na niej swoich kuzynów.
Joaquin zawsze uwielbiał kobiety. W jego życiu było mnóstwo prostytutek, kochanek oraz legalne żony. Jak do tej pory El Chapo stanął na ślubnym kobiercu cztery razy. Ze swoimi byłymi żonami utrzymywał kontakt długo po rozwodzie. Z najnowszą żoną, córką szefa kartelu, ożenił się w 2007 roku, gdy jego wybranka, śliczna Emma Coronel, miała zaledwie 17 lat.
Guzman nie jest pierwszym szefem gangu, który poślubił królową piękności. Tradycja ta zaczęła się już około 1800 roku, kiedy to mafiosi i bossowie narkotykowi zaczęli żenić się ze zwyciężczyniami konkursów piękności. Trzy pierwsze żony El Chapo były zwykłymi kobietami, a czwarta, młodziutka ślicznotka Emma, została Miss Kawy w Meksyku. Możliwe, że tytuł został jej przyznany głównie dlatego, że zauroczony kandydatką szef kartelu zorganizował dla jurorów huczną imprezę przed ogłoszeniem werdyktu.
Wielkie pieniądze
W 2009 roku magazyn Forbes umieścił El Chapo na 701. miejscu najbogatszych ludzi świata. Nie zostało to najlepiej przyjęte w świecie biznesmenów, ale najbardziej rozwścieczyło to rząd Meksyku. Felipe Calderon, który był wtedy prezydentem, publicznie potępił umieszczanie gangstera, człowieka, który zabił setki niewinnych ludzi, na liście szanowanych przedsiębiorców. Opinia publiczna również była oburzona gloryfikowaniem narkobiznesu i jego lidera.
Ostatnie aresztowanie Guzmana w 2014 r. przebiegło bardzo spokojnie i bez oporu ze strony gangstera, co jest bardzo nietypowe. Guzman ma przecież osobistą ochronę złożoną z uzbrojonych po zęby ludzi, którzy nie zawahają się strzelać do kogokolwiek. Policja znalazła El Chapo w niewielkim mieszkaniu, gdy przygotowywał śniadanie dla swojej żony i dzieci. Bandzior miał przy sobie broń, ale nawet po nią nie sięgnął i spokojnie wyszedł z domu.
El Chapo nie szastał kasą na lewo i prawo i nie wychylał się zbytnio, aby nie przyciągać zbytniej uwagi. Ludzie, którzy dla niego pracowali mówią, że Joaquin na co dzień żył skromnie, a jedynie kilka razy w życiu pozwolił sobie na jakieś szaleństwa. Miał kilka skromnych bezpiecznych domów, ale i tak mieszkał z rodziną w centrum miasta w zwykłym apartamencie.
El Chapo uwielbia swoją matkę i utrzymuje z nią stały kontakt. Kobieta oczywiście odwzajemnia to uczucie i w jednym z wywiadów powiedziała, że Joaquin jest traktowany przez władze jako kozioł ofiarny. Ktoś z kartelu umrze – wina El Chapo, ktoś złamie prawo – zwalmy winę na El Chapo, i tak dalej. Opowiadała, że syn od dzieciństwa chciał jak najszybciej zacząć zarabiać pieniądze, aby pomóc mamie. Consuela broni swojego syna, ale równocześnie prosi go, aby naprawił wszystkie krzywdy jakie wyrządził i mógł stanąć przed Bogiem z czystym sumieniem.
El Chapo – kreatywność podstawą sukcesu
Jednym z powodów, dla których Guzman wyrósł na bossa narkotykowego wszech czasów była jego kreatywność w przemycie. Nie wiemy oczywiście o wszystkich sposobach i drogach przemytu, ale na pewno najbardziej spektakularne było zbudowanie klimatyzowanego tunelu łączącego Meksyk ze Stanami.
El Chapo przemycał bardzo pomysłowo kokainę w gaśnicach proszkowych. Następnie pakował gaśnice w pudła oznaczone napisem „papryka w proszku”, aby upewnić się, że nikt nie będzie tego kontrolował.
Ekstradycja „El Chapo”
Szef kartelu narkotykowego z Sinaloa został zamierzony przez służby i zatrzymany w 2015 roku na terytorium Meksyku. Jednak niedługo po tym zdołał uciec z aresztu. Funkcjonariuszom udało się go ponownie zatrzymać w 2016 roku, po czym został przekazany wymiarowi sprawiedliwości w Stanach Zjednoczonych.
W lipcu 2019 roku został skazany przez amerykański sąd na dożywocie za 10 różnych przestępstw. Sąd orzekł także przepadek jego fortuny ocenianej na 12,6 miliardów dolarów amerykańskich.
Był obarczany odpowiedzialnością nie tylko za handel narkotykami i pranie pieniędzy, ale także za tysiące zabitych z powodu walk gangów narkotykowych i zażywania narkotyków w Meksyku i USA.
„El Chapo” stał się bohaterem książek, a nawet seriali o ogólnoświatowym zasięgu. Na jego cześć powstały tzw. narcocorridas, przaśne „ballady”, wychwalające bossów karteli narkotykowych. Według słów jednej z takich piosenek „El Chapo” był potężniejszy niż prezydent Meksyku. Co ciekawe, poparcie dla Guzmána wyrażali nawet duchowni. Pastor z miejscowości, z której pochodzi „El Chapo” wypowiadał się o nim jako o dobrym człowieku, który nie grozi i nie zastrasza.
Warto wiedzieć!
Narkobiznes ma w Meksyku długą tradycję sięgającą początków XX w., ale rozkwitł na wielką skalę w latach 90. ubiegłego wieku, gdy straciły na znaczeniu wielkie kartele kolumbijskie z Medellin czy Cali.
Początkowo nowe gangi kolumbijskie wytyczyły przez Meksyk nowe szlaki szmuglu własnej kokainy, ale z czasem przejęli je miejscowi kryminaliści, którzy wkrótce rozpoczęli masowy wyrób heroiny z rodzimych plantacji maku oraz narkotyków syntetycznych jak metamfetamina.
Znakomita większość produkcji idzie do USA, mniej do Europy. Na świecie jest ok. 250 mln konsumentów narkotyków. Handel nimi to biznes obracający 300 mld dol. rocznie.
Źródło: histmag.pl, joemonster.org, gazeta.pl,