Entomologia sądowa: owady pomagają policji

Entomologia sądowa to bardzo ciekawa i pożyteczna nauka. Umożliwia  określenie czasu zgonu z dokładnością nawet do kilku godzin. Czasem z jej pomocą udaje się ustalić okoliczności i przyczynę śmierci. I choć jej rozwój na szeroką skalę nastąpił dopiero w XXI wieku to jej historia ma już kilka stuleci.

Entomologia sądowa jest dziedziną biologii kryminalnej, która wiedzę przyrodniczą o owadach wykorzystuje dla potrzeb ścigania przestępstw i wymiaru sprawiedliwości. Sama nazwa – jak w wielu innych charakterystycznych dla kryminalistyki dyscyplinach – wywodzi się z języka greckiego, gdzie słowo „entomon” oznacza insekt, owad, a „logos” – wiedzę czy naukę.

 Tendencja do pojawiania się tzw. nekrofagów, przede wszystkim owadów na zwłokach tuż po śmierci dostrzegana była od pradziejów. Tradycyjnie, wiedza dostarczana przez entomologów sądowych służyła przede wszystkim ustalaniu czasu zgonu ludzi, których zwłoki znajdowano w różnych naturalnych środowiskach. Niekiedy też wiedza ta okazywała się przydatna do ustalenia, że miejsce znalezienia zwłok nie było miejscem zgonu, a pierwotnym miejscem ich przebywania musiało być inne środowisko.

Entomologia sądowa: co chce wiedzieć prokurator

Chociaż dla wielu z nas „owady” przynoszą nieprzyjemne skojarzenia, bowiem kojarzą się głównie z insektami i przenoszeniem wielu chorób, to jak się okazuje są to nieocenione stworzenia. Zapewniają równowagę biologiczną oraz odpowiadają za rozkład martwej substancji organicznej, tej pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. Te funkcje są nie do przecenienia i zdaniem ekspertów z dziedziny entomologii –  bardzo istotne dla istnienia naszej planety. Jak się okazuje, owady, które doprowadzają do rozkładu martwej substancji organicznej pochodzenia zwierzęcego (również zwłok ludzkich) są także w zainteresowaniu organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.

Im krótszy czas od śmierci do oględzin zwłok, tym precyzyjniej medyk sądowy może oszacować czas zgonu. Jednak jego możliwości są znacznie ograniczone, gdy zwłoki objęte są zmianami rozkładowymi, zwłaszcza późnymi, jak mumifikacja czy przeobrażenie tłuszczowo-woskowe. W takich przypadkach entomolog sądowy, analizując odłowione gatunki owadów odżywiające się zwłokami i ich stadia rozwojowe, może oszacować tzw. PMI (post mortem intervallum), czyli czas, który upłynął od momentu śmierci do znalezienia zwłok.

Owady mają określony, powtarzalny cykl biologicznego rozwoju. Dlatego ślady entomologiczne ujawnione na zwłokach lub w ich pobliżu są wykorzystane przez organy ścigania.  Ślady entomologiczne i zasady postępowania z nimi są  przedmiotem entomologii sądowo–lekarskiej, zwanej entomoskopią. Dziedzina ta wykorzystywana jest do ustalania czasu śmierci, ustalania innych okoliczności, np. przemieszczania, zwłok, przyczyny zgonu, ustalanie czy miejsce znalezienia zwłok jest miejscem, gdzie nastąpiła śmierć.

Entomologia sądowa: trochę historii

Chociaż jest to stosunkowo młoda dziedzina wiedzy, jednak jak się okazuje pierwsze  zapisy mówiące o wykorzystaniu wiedzy o owadach w sprawie o zabójstwo pochodzą nawet z XIII wieku, z dalekich Chin.

W literaturze opisano przypadek śmierci robotnika na polu ryżowym. W dzień po znalezieniu jego zwłok prowadzący śledztwo nakazał innym robotnikom rolnym położyć wszystkie sierpy przed sobą, na ziemi. Zaobserwował liczny przylot much do sierpa leżącego przed jednym z robotników … Ustalono dzięki temu winnego śmierci. Przyjmuje się w związku z tym, że Chińczycy są prekursorami entomologii sądowej jako nauki.

Pierwsze próby ustalania czasu zgonu na podstawie rozwoju larw owadów podjął w 1850 roku Francuz Julez Bergeret. Badając poczwarki muchówek i larwy motyli próbował ustalić czas zgonu niemowlęcia znalezionego w pewnym mieszkaniu. Niestety trochę się w swoich ustaleniach pomylił.

Prekursorem nowoczesnej entomologii kryminalistycznej jest niewątpliwie francuski lekarz Jean Pierre Megnin. Swoje badania nad zasiedlaniem zwłok przez owady opisał w wydanej  1894 roku książce „La Faune des Cadavres”.

Taki ciekawy przypadek

W 1983 roku w Devon znaleziono u zwłoki młodej kobiety bez głowy.  W ubraniach znaleziono mnóstwo larw muchy z rodzaju Ophyra ale znikoma ilość tak pospolitych, niebieskich „plujek”. Badania larw doprowadziły ekspertów do wniosku, że ciało przez dłuższy czas przetrzymywano w suchym i gorącym miejscu. Kiedy wreszcie znaleziono głowę, okazało się, że występuje w niej mnóstwo larw Calliphora, ale bardzo znikoma ilość Ophyra.  Sugerowało to, że głowę przechowywano w zupełni innym miejscu niż reszta zwłok. Okazało się, że kobietę zastrzelono  w saunie, gdzie ciało przeleżało następne 5 miesięcy. Głowę zaś sprawca odciął i trzymał przez cały ten czas w plastikowej torbie w bagażniku samochodu.

Warto podkreślić, że entomologią zajmuje się bardzo wąska grupa osób. Na całym świecie żyje jedynie 70 osób, które mogą nosić tytuł profesjonalnego entomologa. Większość z nich jest powiązana z uniwersytetami, gdzie dzielą się swoją wiedzą. 35 % z nich pracuje dla prywatnych firm jako konsultanci. Najsilniejszymi ośrodkami, w których rozwijana jest ta dziedzina nauki są takie państwa, jak: Francja, USA i Kanada. Coraz większy wkład do tej gałęzi nauki mają wpływ także nasi naukowcy.

Źródło: policja.pl, kryminalistyka.fr.pl, zielona-gora.po.gov.pl

Fot. pixabay.com