Giovanni Falcone: zapłacił życiem za walkę z mafią

Popołudnie, 23 maja 1992 roku. 53-letni Giovanni Falcone wraz z żoną Francescą Morvillo i trzema policjantami jechali samochodami z lotniska w Palermo do miasta, gdy w rejonie miejscowości Capaci na autostradzie eksplodował ładunek wybuchowy o ogromnej mocy. W miejscu eksplozji pozostał gigantyczny krater. Była ona tak silna, że zarejestrowały ją miejscowe sejsmografy. Policjanci zginęli na miejscu. Małżonkowie zostali wyciągnięci żywi z wraku auta i zmarli w następnych godzinach w wyniku odniesionych ran.

Kim był sędzia Falcone i dlaczego właśnie on stał się narodowym bohaterem Włoch, o którym pamięć będzie trwała wiecznie?

 “Tchórz umiera kilka razy dziennie, człowiek odważny tylko raz w życiu” – zwykł mawiać sędzia, który wydał wojnę na śmierć i życie potężnej i wszechmocnej, wydawałoby się, organizacji przestępczej.

Od niepamiętnych czasów trwała bezowocna walka włoskiego państwa z sycylijską mafią Cosa Nostra. Dwóch niezłomnych i nieprzekupnych sędziów śledczych z Palermo zdołało przerwać zaklęty krąg, złamać omertę – mafijną zmowę milczenia – i zdemolować mafijne struktury. Obaj polegli na tej wojnie. Jednym z nich był sędzia Giovanni Falcone

Giovanni Falcone: karty z życiorysu

Giovanni Falcone jest doskonale znanym na całym świecie symbolem walki z zorganizowaną przestępczością. Urodził się 18 maja 1939 roku na Sycylii, w Palermo. Po odbyciu służby wojskowej i ukończeniu akademii morskiej trafił na studia prawnicze. Po ich ukończeniu rozpoczął karierę w wymiarze sprawiedliwości. W 1964 został pretorem – szeregowym sędzią Lentini w prowincji Syrakuzy. Od 1968 pracował w prokuraturze w Trapani, w 1974 przeniesiony został do Palermo do wydziału sędziów śledczych.I od tamtej pory piął się po szczeblach zawodowej kariery.

Od 1980 brał udział w dochodzeniach i przygotowaniu procesów czołowych mafiosów i wespół z sędzią Rocco Chinnicim dotarł w śledztwie aż do szczebla CUPOLI – (komisja mafii sycylijskiej utworzona w 1957 roku na wzór Komisji Syndykatu). Odkrył kulisy walki klanów w Palermo rozpoczętej w 1981 roku. Przeszła do historii jako wielka wojna klanów. Zdobył dowody istnienia w mafii tzw. trzeciego poziomu, czyli powiązań z wybitnymi uczestnikami życia politycznego i gospodarczego, którzy czerpią zyski ze współpracy ze zorganizowaną przestępczością i udzielają jej pomocy.

Po zamordowaniu sędziego Rocco Chinniciego przez mafię (29 lipca 1983), Falcone stanął na czele sztabu antymafijnego, składającego się z siedmiu sędziów śledczych. Sztab ten doprowadził do tzw. Maksiprocesu – największego w historii państwa włoskiego procesu wymierzonego w zorganizowaną przestępczość; akt oskarżenia przygotowało pięciu z nich.

To właśnie po rozmowie z Falcone (w roku 1984, w rok po ekstradycji z Brazylii), jeden ze skruszonych mafiosów (pentiti), Tommaso Buscetta, poprzysiągł zniszczyć mafię swoimi zeznaniami.

Słynne operacje sędziego

Buscetta miał powiedzieć do sędziego:

Niech pan uważa! Najpierw spróbują zgładzić mnie, a potem rzucą się na pana, aż wreszcie im się to uda.

W marcu 1991 Giovanni Falcone został dyrektorem Wydziału Spraw Karnych Ministerstwa Sprawiedliwości w Rzymie. Jako jeden z niewielu śledczych uderzył w najczulszy punkt mafii sycylijskiej – konta bankowe. Potrafił odróżnić brudne od czystych pieniędzy.

Prowadzone z jego udziałem razem z amerykańskimi agentami operacje: „Pizza Connection” (proces trwał od 24 października 1985 do 2 marca 1987), „Żelazna wieża” (1988) oraz „Pilgrin” doprowadziły do zatrzymania, a następnie skazania znaczących członków Cosa Nostra.

Już w 1983 w trakcie śledztwa wyszło na jaw, że klan Corleone przyjął plan zamordowania Giovanniego Falcone. 21 marca 1989 doszło do pierwszego, nieudanego zamachu; groził mu wybuch 50-kilogramowej bomby podłożonej w jego nadmorskiej willi, którą jednak zauważyła jego ochrona. Bombę umieszczono w torbie firmowej Adidasa.

Mafia dopięła swego trzy lata później. Mimo podjętych szczególnych środków ostrożności (lot samolotem i sam przejazd autostradą miał być utajniony) nie udało się skutecznie ochronić sędziego.

Dzień zamachu

23 maja 1992 roku o 16.45 na lotnisku Punta Raisi na zachód od Palermo ląduje samolot z Falcone. To była tajna wizyta, o której nikt nie miał wiedzieć. Zaraz po wyjściu z samolotu sędzia przesiada się do samochodu wraz z żoną. W trasę autostradą A29 ruszyli w kierunku Palermo w towarzystwie dwóch samochodów z ochroniarzami.

Na wzgórzu w okolicach miejscowości Capaci czekał na nich członek mafii, Giovanni Brusca. To jemu Salvatore Riina kazał podłożyć pół tony materiałów wybuchowych pod 100 metrów autostrady. Według późniejszych ustaleń, dynamit dostarczył prawdopodobnie rybak, który korzystał z niewybuchów z czasów wojny.

Brusca zdetonował ładunek nw chwili, gdy pojazdy wjechały na zaminowaną trasę. Konwój trzech samochodów pędził 160 kilometrów na godzinę, ale eksplozja była zbyt potężna. Odnotowały ją nawet sejsmografy.

Wybuch dosięgnął pierwszych dwóch aut. W pierwszym jechali trzej ochroniarze – Vito Schifani, Rocco Dicillo i Antonio Montinaro. W drugim Falcone i Francesca Morvillo. Przeżyli czterej funkcjonariusze jadący w trzecim samochodzie, który zamykał kolumnę.

Później po Sycylii krążyła plotka, że Riina wyprawił wielkie, sowicie zakrapiane alkoholem przyjęcie z okazji śmierci swojego wielkiego wroga.

Giovanni Falcone: „nie jestem Robin Hoodem”

Falcone nie miał złudzeń, że prędzej czy później dosięgnie go  zemsta mafii. Dosłownie wszyscy jego poprzednicy w wymiarze sprawiedliwości Sycylii zostali zamordowani. Gdy jednak wezwano go do zajęcia ich miejsca, nie wahał się ani chwili. Przy jakiejś okazji powiedział:

„Nie jestem Robin Hoodem, ani pilotem-kamikadze, jestem zwykłym sługą Państwa na wrogim terytorium. Moje życie już zaplanowano. Któregoś dnia dostanę kulę mafii. Nie wiem tylko, kiedy to nastąpi.”…

Przed wymiarem sprawiedliwości stanęło kilku mocodawców i sprawców zamachu. Zaocznie sądzono między innymi ówczesnego, ukrywającego się szefa cosa nostry Salvatore Toto Riinę. Skazano ich na dożywocie.

Kilka lat wcześniej Giovanni Falcone stanął na czele sztabu antymafijnego. Ten zespół siedmiu sędziów śledczych doprowadził w 1986 roku do tak zwanego Maksiprocesu. To największy w historii państwa włoskiego proces wymierzony w zorganizowaną przestępczość. W auli – bunkrze więzienia Ucciardone w Palermo sądzono ponad 460 mafiosów.

Uroczystości ku pamięci sędziego Falcone

30 lat po zamachu wciąż nie wyjaśniono wszystkich jego okoliczności. Wymiar sprawiedliwości nadal analizuje przypadki kierowania dochodzenia na fałszywe tory i jego utrudniania. Postawiona też została hipoteza o tym, że część włoskich polityków zaangażowana była wówczas w tajne negocjacje z mafią. Niewykluczone, że zamach ten był jedną z ich konsekwencji.

Telewizja włoska przypomina wypowiedzi sędziego Falcone. Między innymi słowa: „Mafia, jak każde zjawisko ludzkie, ma swój początek i będzie miała swój koniec”.

Niecałe dwa miesiące po zamachu na jego życie, 19 lipca 1992 roku w ataku bombowym w Palermo zginął przyjaciel i współpracownik Falcone w walce z mafią, sędzia Paolo Borsellino.

Włoska mafia nadal mocna

Włoska mafia uważana jest za jedną z najpotężniejszych na świecie i pewnie w twierdzeniu tym nie ma żadnej przesady. Roczne obroty tamtejszych przestępców szacuje się na 140 mld euro rocznie.

Według Europolu obecność mafii jest najbardziej odczuwalna na południu Włoch, szczególnie na Sycylii. Tamtejsi sklepikarze zazwyczaj płacą 30 proc. od obrotów. Są one wyliczane są na podstawie oceny zawartości toreb, jakie klienci wynoszą z danej placówki handlowej.

Włoska mafia na najwyższych szczeblach w żadnym wypadku nie korzysta z komórek czy internetu. Do tego wykorzystywane są pizzini, czyli zawiniątka papieru. Informacja jest dzielona na kilka zwiniętych malutkich karteczek, a posłańcami są osoby, nie rzucające się w oczy. Często karteczki, przekazywane z ręki do ręki, roznoszą dzieci. Nikt nie waży się ich otworzyć i przeczytać, bo wie, czym to grozi.

Połowa młodych Włochów ocenia, że mafia jest silniejsza od państwa – wynika z sondażu przeprowadzonego przez ośrodek społeczny z Palermo. Prawie 80 proc. upatruje siłę mafii w jej skutecznym przeniknięciu do instytucji państwa.

Giovanni Falcone: Włochy na pewno go nie zapomną

Imię Giovanniego Falcone oraz Paolo Borsellino stało się symbolem bezkompromisowej walki z mafią. Zapoczątkowali oni i dali przykład walki, która trwa do dziś.

Na pamiątkę tych wydarzeń lotnisko w Palermo nazwano lotniskiem Falcone-Borselino.

23 maja, w kolejne rocznice śmierci sędziego Falcone, obchodzi się Dzień Wymiaru Sprawiedliwości. Inicjatorem ustanowienia obchodów Dnia Wymiaru Sprawiedliwości jest Stowarzyszenie „Europejscy Sędziowie i Prokuratorzy dla Demokracji i Wolności” MEDEL. W Polsce – Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”.

Leon Madejski

Źródło: magazyndetektyw.pl, magazyn.wp.pl, think-tank.pl, tvn24.pl

Na zdjęciu: miejsce zamachu na śledczego Giovanniego Falcone. rok. Fot. Polizia di Stato