Jak rozpętałam największą seksaferę w Polsce

Moimi klientami byli najpotężniejsi mężczyźni w Polsce i nie tylko. Znacie ich z mównic sejmowych, telewizji, estrady czy boisk piłkarskich. Ich nazwiska otwierają wszystkie drzwi, a uśmiechnięte twarze wzbudzają zaufanie i podziw. Tak, to oni zostawiali u mnie setki tysięcy złotych, w zamian oczekując tylko kobiet, które spełnią ich fantazje.

Który polityk płacił swojej utrzymance 200 tysięcy złotych miesięcznie?

Kto organizował imprezy, na których politycy dawali się chłostać pejczami i prowadzać na smyczy?

Który działacz sportowy odprężał się dopiero wtedy, gdy młodzi chłopcy przypalali go żarem z papierosa?

I kto jest prawdziwym rekinem, a kto tylko płotką rzuconą na ruszt w tej wartej miliony euro seksaferze?

Chcesz się dowiedzieć, co najbardziej cuchnie w tej historii? Proszę bardzo!

Pozwiesz mnie? Śmiało! Ja już w kryminale byłam i wiem, jak tam jest. Pytanie brzmi: czy ty sobie w nim poradzisz?

Świat wstrzymał oddech, gdy wypłynęły akta Epsteina. Ja też mam swoje akta. Swoje wspomnienia. Swoje nazwiska, swoje numery, swoje historie, swoje noce, o których rano nikt nie chciał pamiętać. I miła już byłam. Teraz wolę być skrupulatna.

Jak rozpętałam największą seksaferę w Polsce, Emi P. (Wydawnictwo Prószyński i S-ka) – już w sprzedaży!