Marek Cekała: policjant zabity w Mikołajkach

Czarna kartka z kalendarza: 17 sierpnia. 17 sierpnia 2002 roku, w Mikołajkach, został zastrzelony gangster „Klepak” i policjant Marek Cekała.

Marek Cekała urodził się w 1969 roku. Służbę w policji rozpoczął 1 grudnia 1992 roku na stanowisku policjanta Kompanii Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. W wakacje 2002 roku oddelegowano go do Mikołajek na „sezon” (służby wspomagające lokalnych policjantów podczas wzmożonego ruchu turystów) jako policjant Oddziału Prewencji Policji w Olsztynie. 17 sierpnia 2002 wieczorem odebrał zgłoszenie dotyczące awantury w lokalu „Okoń”. Gdy zauważył uciekających mężczyzn ruszył za nimi w pościg. Jeden z nich niespodziewanie wyciągnął broń i strzelił w kierunku policjanta. Strzał z broni typu „Skorpion” okazał się śmiertelny.

Jak się okazało wówczas w barze zastrzelono przebywającego tam wraz z przyjaciółmi Jaceka K., pseudonim Klepak (po tym, jak zastrzelono jego ojca przejął przywództwo w wołomińskim gangu, który zajmował się między innymi przemytem alkoholu oraz papierosów). Gangster zginął od ośmiu pocisków z broni typu „Colt” i pistoletu maszynowego „Skorpion”.

Marek Cekała: sprawa niewyjaśniona

Sprawcy strzelaniny zapadli się pod ziemię. W pobliżu miejsca, gdzie zastrzelono policjanta pozostał tylko jeden ślad – colt. Organy ścigania na broni zabezpieczyły kilka śladów. Te zaś wskazywały, że pozostawił je Artur S., pseudonim Pociech. Prawie 4 lata później mężczyzna trafił przed oblicze olsztyńskiego prokuratora. Oskarżono go o udział w podwójnym zabójstwie – „Klepaka” oraz policjanta – Marka Cekały. W kwietniu 2008 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał Artura S. na 25 lat więzienia, ale tylko za to, że zabił gangstera. Natomiast od drugiego zarzutu uniewinniono, bo nie było wystarczających dowodów.

Śledztwo w sprawie zabójstwa policjanta  w Mikołajkach prowadzono przez kilka lat. Wciąż pojawiały się co raz to nowe wątki, ale ostatecznie umorzone. Decyzji prokuratora nie zaskarżyła rodzina policjanta.

Bohaterski policjant pośmiertnie został odznaczony Złotą Odznaką „Zasłużony Policjant” i mianowany na stopień młodszego aspiranta.

Restauracja „Gama”. Pięć ofiar strzelaniny. Czytaj TUTAJ.