Mariusz Trynkiewicz: 33 lata temu zabił 3 chłopców

Mariusz Trynkiewicz 33 lata temu zamordował 3 chłopców. Pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego. Za zabójstwo w lipcu 1988 roku czterech chłopców został skazany na karę śmierci, zamienioną później (na mocy amnestii) na 25 lat pozbawienia wolności. To jeden z najbardziej znanych polskich seryjnych morderców.

W czasie odbywania służby wojskowej porwał i wykorzystał seksualnie chłopca ze szkoły podstawowej,. Sąd wojskowy skazał go na karę jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Kilka tygodni po uprawomocnieniu się wyroku dopuścił się molestowania seksualnego 12-letniego chłopca i otrzymał kolejną karę – 1,5 roku pozbawienia wolności[6]. Odwieszono mu również poprzedni wyrok, co zwiększyło karę do 2,5 rok. W czasie przerwy w odbywaniu kary, udzielonej w celu opieki nad chorą matką, 4 lipca 1988 zwabił do swojego mieszkania przy ulicy Działkowej w Piotrkowie Trybunalskim przypadkowo spotkanego, 13-letniego Wojciecha Pryczka, którego molestował, a następnie udusił. Ciało ofiary zakopał w lesie.

29 lipca 1988 roku, w podobnych okolicznościach, zwabił do swojego mieszkania i zabił nożem trzech chłopców. Ofiary to 11-letni Tomasz Łojek oraz 12-letni Artur Kawczyński i Krzysztof Kaczmarek. Ciała wszystkich ofiar po kilku dniach wywiózł do lasu i podpalił[10]. Ich zwłoki znalazł grzybiarz.

Mariusz Trynkiewicz: kulisy śledztwa

Śledztwo prowadzone przez organy ścigania pozwoliło na zatrzymanie Trynkiewicza, który przyznał się do popełnienia tych czynów. W jego mieszkaniu znaleziono, między innymi, ślady krwi i zegarek jednego z chłopców. Ciała ofiar były owinięte materiałem takim, z jakiego wykonane były zasłony w mieszkaniu. W trakcie śledztwa ustalono, że Trynkiewicz był sprawcą morderstwa dokonanego 4 lipca. W późniejszym czasie były nauczyciel zeznał, że zainteresowanie nastoletnimi chłopcami pojawiło się w nim w momencie, gdy zapragnął mieć brata. Na pytanie śledczych, dlaczego zabił chłopców, odparł:

W więzieniu rodziła się u mnie nienawiść do otaczającego świata. Rodziła się we mnie zemsta. Czułem potrzebę zrobienia czegoś, za co – otrzymując wyrok – wiedziałbym, że jest faktycznie słuszny. Tam, w murach więziennych w Łodzi, rodziła się myśl zabijania. Wynikała z tego, że czułem się skrzywdzony przez sąd. Realizacja tych myśli, które mnie nawiedzały w więzieniu, nastąpiła w czasie przerwy w odbywaniu kary. I dochodzę do wniosku, że głównym motywem zabójstw była zemsta.

Proces, wyrok i kara

W czasie procesu sądowego biegli psychiatrzy orzekli, że Mariusz Trynkiewicz był poczytalny w chwili popełniania czynu. Jego zachowanie znamionował sadyzm oraz realizowanie popędu seksualnego w połączeniu z cechami algolagnii. Ponadto stwierdzono, że ma wysoki iloraz inteligencji (IQ=121). 29 września 1989 roku, wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Piotrkowie Trybunalskim, został czterokrotnie skazany na karę śmierci – za każde zabójstwo z osobna i pozbawienie praw publicznych na zawsze.

W wyniku amnestii z 7 grudnia 1989 roku wyrok został zmieniony na karę 25 lat pozbawienia wolności. Karę tę odbywał w Zakładzie Karnym nr 2 w Strzelcach Opolskich. Potem – od 2012 roku – w Zakładzie Karnym w Rzeszowie Załężu nie otrzymując zgody na przerwy w jej odbywaniu. W więzieniu złożył wniosek o zmianę nazwiska na Komornicki (rodowe nazwisko swojej matki). Urząd Stanu Cywilnego w Piotrkowie Trybunalskim, Sąd Okręgowy w Opolu oraz wojewoda nie przychylili się do wniosku. W 2011 roku wydział penitencjarny Sądu Okręgowego w Opolu zarządził poddanie Trynkiewicza przymusowej terapii zaburzeń preferencji seksualnych, które odbyło się w Rzeszowie.

Wyjście z więzienia i izolacja

Odbywanie kary kończyło się 11 lutego 2014 roku. Dzień przed wyjściem mordercy funkcjonariusze więzienni przekazali prokuraturze szkice i zdjęcia znalezione w celi Mariusza Trynkiewicza, które miały zawierać treści o charakterze pedofilskim. 11 lutego prokuratura, po zbadaniu przekazanego materiału, stwierdziła, że nie zawierają treści zabronionych przez prawo.

Tego samego dnia Trynkiewicz wyszedł na wolność. 3 marca 2014 roku sąd, na podstawie ustawy o postępowaniu wobec osób stwarzających zagrożenie (tzw. ustawy o bestiach), uznał Mariusza Trynkiewicza za osobę stwarzającą zagrożenie i nakazał jego izolację w zamkniętym ośrodku w Gostyninie. 31 lipca 2015 roku skazano go na 5,5 roku pozbawienia wolności za posiadanie dziecięcej pornografii.

30 października 2015 roku, odbył się ślub Mariusza Trynkiewicza z osobą, która, jak dotąd, nie upubliczniła swoich personaliów. Udzieliła natomiast jednego wywiadu, który znalazł się w książce Justyny Kopińskiej pt. „Polska odwraca oczy” (2016).

We wrześniu 2019 roku przewieziono go do Zakładu Karnego w Płocku.

W kwietniu 2021 roku został Sąd Rejonowy w Gostyninie skazał go na sześć lat pozbawienia wolności za posiadanie pornografii dziecięcej.

Wikipedia.pl

fot. pixabay.com