Najbardziej nawiedzone miejsca na świecie

Wiele miejsc na świecie chciałoby mieć przywilej nazywania się “najbardziej nawiedzonymi”. Turyści lubią się bać, ale wolą się bać na niby niż na poważnie. Tymczasem niektóre znane atrakcje naprawdę mogą przyprawić o dreszcz grozy i trudno nawet sobie w nich żartować o duchach.

Jeśli podczas najbliższej podróży chcesz uciec od tradycyjnego zwiedzania, nie wierzysz w duchy i chętnie udowodnisz swoim znajomym, że te rzekomo nawiedzone miejsca to dla Ciebie nic wielkiego, albo po prostu lubisz nieco mroczne klimaty, ta lista jest właśnie dla Ciebie!

1. Zakład karny Eastern State Penitentiary – Filadelfia

Zacznijmy od Stanów Zjednoczonych i jednego z najpopularniejszych nawiedzonych miejsc na świecie. Eastern State Penitentiary słynie z tego, że „gościł” tak znanych kryminalistów jak Al Capone czy Willie Sutton. Jednak swoją reputację zawdzięcza przede wszystkim zjawiskom paranormalnym, które zanotowano tu po raz pierwszy w latach 40. ubiegłego wieku. To pierwsze miejsce, które wprowadziło więzienne izolatki. Wręcz zakładało na głowy swoich podopiecznych czarne nakrycia, tak aby nie mieli najmniejszej szansy zobaczenia innego człowieka. W takich warunkach wielu więźniów postradało zmysły, a niektórzy wierzą, że duchy byłych więźniów zostały tam na zawsze. Co czeka odważnych, którzy odwiedzają to miejsce? Pojawiające się znienacka cienie o ludzkim kształcie, widmo zamieszkujące wieżę strażniczą, przerażający chichot dochodzący z celi nr 12, wynurzające się z ciemności twarze w celi nr 4, a także odgłosy kroków dochodzące z pustych korytarzy.

The Old Changi Hospital w Singapurze otwarto w 1935 roku. Szybko zaczął służyć jako miejsce przetrzymywania i tortur Kempeitai, japońskiej tajnej policji politycznej. Po wojnie budynek wrócił do pierwotnego przeznaczenia i działał jako szpital aż do zamknięcia w 1997 roku. Rozpadające się dziś budynki dawnego szpitala są obecnie zamieszkiwane przez duchy japońskich żołnierzy, ludzi zamordowanych w czasie okupacji i pacjentów, którzy tam zmarli. Widuje się tu i mężczyznę przechadzającego się bez celu korytarzem, i kobietę pojawiającą się i znikającą w szpitalnych pokojach. Pojawia się także ducha dziecka spacerującego po oddziale dziecięcym czy połamanych i krwawiących żołnierzy japońskiej armii. A to wszystko w akompaniamencie głośnych uderzeń, huków i krzyków niewyjaśnionego pochodzenia.

3. Zamek Akershus – Norwegia

Zbudowany ok. 1300 roku w celu obrony Oslo, norweskiej stolicy, Zamek Akershus ma długą i ciekawą historię. Służył jako więzienie i siedziba nazistów, nic więc dziwnego, że obecnie jest podejrzewany o to, że tam straszy. Najpopularniejszym „mieszkańcem” zamku jest Malcanisen – zjawa ogromnego czarnego psa, który pilnuje bramy wejściowej. Czasami słyszy się też o innych duchach. Szczególnie w postaci koni, które podobno są zwiastunem śmierci dla osoby, które je usłyszy. Ale najstraszniejszym wydaje się chyba pojawiająca się tu i ówdzie postać kobiety. Poznasz ją tylko po długich włosach, bo duch tej kobiety… nie ma twarzy.

4. La Isla de las Muñecas – Meksyk

Legenda głosi, że niejaki Don Julian Santana któregoś dnia po prostu wstał i opuścił swoją rodzinę, aby wieść samotnicze życie na wyspie. Jednak zaraz po dotarciu do brzegu natknął się na ciało dziewczynki leżącej twarzą w kanale, w którym najprawdopodobniej utonęła. Obok niej dryfowała jej lalka. Ta scena wkrótce zaczęła go prześladować i… zaczął zbierać coraz więcej i więcej lalek, a następnie wieszać je na rozsianych po wyspie drzewach – czasem z pętlą zawiązaną wokół szyi, czasem z igłami wbitymi w głowę.

W ten sposób „dekorował” wyspę tysiącem lalek aż do swojej śmierci w 2001 roku, kiedy jego ciało znalazł jego siostrzeniec. Don Julian leżał z twarzą w wodzie w dokładnie tym samym miejscu, w którym sam znalazł dziewczynkę kilka dekad wcześniej. La Isla de las Muñecas znajduje się około 28 km na południe od stolicy Meksyku. Aby tam dotrzeć, wystarczy wsiąść w prom wypływający z Embarcadero Cuemanco lub Embarcadero Fernando Celada.

5. Wyspa Poveglia – Włochy

W otaczającej Wenecję lagunie leży napawająca strachem wyspa Poveglia. W XIV wieku wyspa ta służyła jako miejsce zesłania Wenecjan zakażonych ospą. Ciała zmarłych podczas tej zarazy, a także dwa wieki później, kiedy Europę dziesiątkowała czarna ospa, układano tam w stosy. Następnie palono. W XIX wieku zabudowania obecne na wyspie przekształcono w kompleks szpitala dla umysłowo chorych. Pacjenci byli – niestety – okrutnie traktowani i poddawani brutalnym eksperymentom. Plagi, tortury i samobójstwa to nie koniec tej historii. Dziś na wyspie aż roi się od duchów osób, które na niej zmarły. Podobno słychać tu ich głosy i krzyki, widać ich zjawy, znane są także historie o opętaniach i atakach myśli samobójczych wśród osób odwiedzających to miejsce. Nie wszystkich nachodzą najczarniejsze myśli, ale wielu potwierdza, że czuje się coś złego i przytłaczającego, gdy tylko postawi się na wyspie stopę.

6. Lawang Sewu – Indonezja

Lawang Sewu (co oznacza „Tysiąc Drzwi”), zbudowane w 1917 roku przez spółkę kolejową Dutch East Indian Railway Company. W czasie II wojny światowej było okupowane przez japońską armię. Piwnica Budynku B służyła jako więzienie (głównie dla Holendrów) i była miejscem tortur oraz brutalnych egzekucji. W efekcie Lawang Sewu jest dziś uważane za najbardziej nawiedzony budynek w Indonezji. Jest absolutnym numerem jeden wśród poszukiwaczy duchów. Z tysięcy pozbawionych głowy zjaw, które podobno snują się po budynku, najbardziej znaną jest postać Holenderki, która rzekomo popełniła tu samobójstwo. Jeśli zdecydujesz się odwiedzić to miejsce, możesz mieć to (nie)szczęście spotkania Pontianak, ducha-wampira z długimi czarnymi włosami i czerwonymi oczami, ubranego w białą suknię całą we krwi. Plamy wzięły się podobno z tego, że zjawa ma w zwyczaju rozszarpywać brzuchy swoich ofiar i pożerać ich organy wewnętrzne. Brr!

7. Hotel Banff Springs – Kanada

Podczas zameldowania do hotelu Banff Springs zwróć uwagę na chłopca hotelowego. Jeśli nie zobaczysz w nim nic dziwnego, to znaczy, że obsługuje Cię człowiek z krwi i kości. Ale jeśli spotkasz chłopca ubranego w uniform w stylu lat 60., to znaczy, że spotkałeś Sama Macauley’a. Sam odprowadzi Cię do Twojego pokoju, otworzy drzwi, zapali światła itd., ale jeśli tylko spróbujesz zacząć z nim rozmowę albo dać mu napiwek… natychmiast zniknie. Bo Sam nie żyje od kilkudziesięciu lat.

Inną osobą, która podobnie jak on trochę „zasiedziała się” w tym kanadyjskim hotelu, jest panna młoda, która spadła ze schodów, skręcając sobie kark. Rozpoznasz ją bez trudu w sali balowej, bo jej sukienka często staje w płomieniach. Jednak najbardziej przerażającymi osobami, którą możesz tam spotkać, jest rodzina z pokoju 873. Wszyscy jej członków zamordowano z nieznanej przyczyny, a od czasu tego wydarzenia pokój jest zamurowany. Mimo tego rodzinę wciąż można spotkać poza pokojem, w którym straciła życie.,

8. The Castle of Good Hope – Republika Południowej Afryki

Zbudowany w XVII wieku zamek to najstarszy budynek w Kapsztadzie. Zarazem miejsce, w którym aż roi się od niewyjaśnionych zjawisk. Polowania na duchy odbywają się tu od 1915 roku, kiedy ktoś zobaczył mężczyznę rzucającego się z otaczających zamek wałów… po raz pierwszy. Tak tak, potem ten sam mężczyzna próbował rzucić się do wody jeszcze kilkukrotnie. Pojawia się tam także duch wielkiego czarnego psa, który atakuje gości odwiedzających twierdzę, po czym nagle znika. Z dzwonnicy regularnie rozbrzmiewają odgłosy dzwonów. Problem w tym, że wieża ta została szczelnie zamknięta kilka wieków temu, po tym jak znaleziono tam ciało dzwonnika. Mężczyzna powiesił się na belce od dzwonu. Dawniej wizyta w kapsztadzkim zamku groziła również spotkaniem z Szarą Damą, która nawiedzała to miejsce, rozpaczliwie miotając się po korytarzach. Jednak przestała po tym, jak ciało kobiety znaleziono i odpowiednio pochowano.

9. Farma Monte Cristo – Australia

Odkąd na przełomie 1884 i 1885 roku zbudowano ten niesławny dom, z jego balkonu rzuciła się ciężarna służąca. Ojcem dziecka podobno był pan domu), w wyniku upadku ze schodów zmarło dziecko, służący w domu chłopiec spłonął w stodole. Jeden z dozorców zastrzelono, a drugi – przez 30 lat przetrzymywał swojego syna przywiązanego łańcuchem w szopie. To sprawia, że nikogo nie dziwi to, że farma Monte Cristo jest uważana za najstraszniejsze miejsce w całej Australii. Obecni właściciele każdy sobotni wieczór organizują kolację połączoną z wycieczką po farmie. Naprawdę odważni mogą zdecydować się na nocleg w nawiedzonym gospodarstwie.

10. Aokigahara – Japonia

Aokigahara, znany szerzej jako Las Samobójców, to miejsce, w którym na odebranie sobie życia zdecydowało się ponad 500 osób. Niespotykana cisza, powykręcane drzewa i przestrzeń, w której łatwo stracić orientację. Dlaczego to właśnie Aokigahara stała się miejscem tak tragicznych decyzji? Podobno wiele lat temu ludzie zwykli porzucać tu słabszych członków społeczności, skazując ich tym samym na śmierć z głodu. Raczej nie spotkasz tu duchów ani żadnych nadprzyrodzonych zjawisk, ale smutna historia tego miejsca, w połączeniu z przerażającą ciszą, która tu panuje, sprawia, że można je uznać za jedno z najstraszniejszych na świecie.

tag: Najbardziej nawiedzone miejsca na świecie

Źródło: kayak.pl, onet.pl

Najbardziej nawiedzone miejsca na świecie: fot. pixabay.com