Największa nielegalna grupa hazardowa przed sądem

12 liderów nielegalnie działającej grupy hazardowej na terenie Bielska-Białej, ale również całej Polski, usłyszy zarzuty. Przez lata czerpali zyski z nielegalnych gier, które śledczy ustalili na co najmniej 158 milionów złotych. Grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności. Postępowanie nadzorowała Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Katowicach wspólnie z funkcjonariuszami Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego zakończyli jedno z największych w Polsce śledztw dotyczących nielegalnego hazardu. Postępowanie prowadzone było pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej. Przed sądem stanie 12 liderów grupy, która przez lata czerpała ogromne zyski z organizowania gier hazardowych na automatach wbrew przepisom. Skala procederu oraz zabezpieczone dowody pokazują, że była to jedna z najbardziej rozbudowanych spraw tego typu w kraju.

Grupa działała w latach 2010–2018, głównie w Bielsku-Białej, ale jej działalność obejmowała teren całego kraju. Oskarżeni organizowali i prowadzili gry hazardowe na automatach wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych. Do prowadzenia przestępczej działalności wykorzystano 11 podmiotów gospodarczych, pod których szyldem działały nielegalne punkty. Czerpali z tego ogromne zyski, które następnie legalizowali, dokonując prania brudnych pieniędzy. Śledczy ustalili, że ze swojej przestępczej działalności grupa uzyskała co najmniej 158 milionów złotych.

Rozmiar procederu był ogromny. W toku postępowania zlikwidowano 706 punktów hazardowych i zabezpieczono około 2200 automatów o wartości 6,6 miliona złotych. Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli majątek oskarżonych o wartości 37 milionów złotych. W tym nieruchomości, ruchomości, pieniądze i prawa majątkowe.

Śledztwo nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Bielsku-Białej prowadzone było w ramach współpracy śledczych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach z funkcjonariuszami Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego. Efektem ich pracy jest zgromadzenie imponującego materiału dowodowego – ponad 1000 tomów akt i 600 segregatorów dokumentacji finansowo-księgowej.

Łącznie zarzuty usłyszało 62 podejrzanych. Wobec 10 spośród 12 oskarżonych sąd zastosował tymczasowy areszt, a wobec pozostałych – wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenia majątkowe na łączną kwotę ponad 8,3 miliona złotych.

Za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się nielegalnym hazardem i praniem pieniędzy grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Za udział w nielegalnej grze hazardowej grozi kara grzywny.

Przypominamy, że Krajowa Administracja Skarbowa prowadzi regularne kontrole salonów gier.

Jeżeli w Twojej okolicy działa nielegalny punkt hazardowy, zadzwoń pod nr tel. 800 060 000 lub wyślij e-mail na: powiadomKAS@mf.gov.pl

Hazardziści często korzystają z mechanizmów myślenia magicznego i życzeniowego, które pozwalają im wierzyć, że mają kontrolę nad grą lub że są blisko wygranej.

 ILUZJA KONTROLI

Hazardziści często wierzą, że mają wpływ na wynik losowych zdarzeń. Na przykład, gracz w ruletkę może być przekonany, że rzucanie kulki z odpowiednią siłą lub w określonym momencie zwiększa jego szanse na wygraną. To przekonanie ignoruje fakt, że ruletka jest grą losową, w której wynik jest całkowicie przypadkowy.

 BŁĘDNE MYŚLENIE

Wielu hazardzistów wierzy w „gorące pasmo” lub „zimne pasmo” w grach losowych. Jeśli automat do gry nie wypłacał przez jakiś czas, hazardzista może myśleć, że maszyna „musi” wkrótce wypłacić. Ten sposób myślenia ignoruje zasadę niezależnych zdarzeń w statystyce – każde zakręcenie bębnem jest niezależne od poprzednich wyników.

 ZŁUDZENIE BLISKOŚCI WYGRANEJ

Hazardziści myślą, że są „blisko” wygranej, co zachęca ich do kontynuowania gry. Na przykład, jeśli gracz w automatach do gier widzi, że trzy z czterech symboli są identyczne, może uwierzyć, że jest blisko wielkiej wygranej i kontynuuje grę, licząc na szczęśliwy wynik. To złudzenie bliskości wygranej prowadzi do nadmiernej gry i większych strat.

Źródło: policja.pl

Fot. policja.pl