Podawał się za żołnierza. Znała jego imię, nazwisko i wiek. Sądziła, że dane są prawdziwe. Przez kilka miesięcy utrzymywali nieregularny kontakt przez internet. Nieregularność nie wzbudzała jednak żadnych podejrzeń, bowiem spowodowana była jego rzekomą pracą – był żołnierzem na misji w Afganistanie.
Choć do spotkania na żywo nigdy nie doszło, kobieta w pełni zaufała poznanemu przez aplikację randkową mężczyźnie. Po pewnym czasie ten poprosił ją o odbiór z sejfu jego majątku o wartości 430 tys. dolarów amerykańskich. Po stronie kobiety leżało natomiast uiszczenie kolejnych opłat – między innymi opłacenie upoważnienia, przesyłki, cła. W sumie 77 tys. zł. Gdy mężczyzna miał przekazać jej kod do sejfu, kontakt się urwał. Po kilku dniach ciszy ofiara oszusta otrzymała wiadomość od rzekomego przyjaciela żołnierza, że ten zginął podczas misji. Dopiero wtedy w głowie mieszkanki Gniezna pojawiło się podejrzenie o oszustwie. Sprawę zgłosiła miejscowej policji.
Nie tylko mężczyzna, który podawał się za żołnierza
Jedni szukają miłości, inni zarobku. Dla jednych to sposób na znalezienie bratniej duszy, dla innych – łatwowiernej i naiwnej. Wiele ich dzieli, łączy jedno – portal randkowy. Przestrzeń, w której można zostać nie tylko gorącym cyberkochankiem, ale także oszustem. Miejsce, które pełne jest pożądliwości i namiętności przeplatanej z żądzą wzbogacenia się. Wygranych (i szczęśliwie zakochanych) jest garstka, przegranych (rozkochanych i oszukanych) znacznie więcej.
Za każdym razem schemat postępowania jest dokładnie taki sam. Uwieść i zauroczyć. Rozkochać i zyskać zaufanie. Opowiedzieć smutną historię, którą wzbudzi się współczucie. Kiedy pojawia się uczucie i wspomniane współczucie, można sięgnąć po nieco większy kaliber – wystosować prośbę o pożyczkę. Tutaj w roli głównej występują zazwyczaj chorzy i samotni. Zdarzają się jednak nieco bardziej szczodrzy, którzy oferują złoto i błyskotki. Ich nadawcami są z kolei żołnierze z Afganistanu i amerykańscy lekarze. Odbiorcami – ci naiwni i łatwowierni, których z roku na rok przybywa.
Chcesz poznać więcej podobnych spraw? Sięgnij po Detektywa 3/2023 (tekst Anny Rychlewicz pt. Cyberkochankowie, czyli jak rozkochać i oszukać w sieci). Cały numer do kupienia TUTAJ.