Podwójne zabójstwo w Raciążu. Zabił dziadków

W środę przed godziną 23:00 na numer alarmowy 112 zadzwonił 29-latek z Raciąża, informując, że zabił dwie osoby i prosi o przyjazd służb. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, zastali zgłaszającego przed domem jednorodzinnym. W środku znaleziono ciała jego dziadków: 72-letniej kobiety i 86-letniego mężczyzny.

Podczas nocnych oględzin domu 29-latek został zatrzymany. Był trzeźwy. Następnie przewieziono go do komendy policji w Płońsku, gdzie w piątek został przesłuchany przez prokuraturę.

Przesłuchanie podejrzanego trwało około pięciu godzin. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, Bartosz Maliszewski, mężczyźnie przedstawiono dwa zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. 29-latek przyznał się do winy i złożył bardzo obszerne wyjaśnienia, które w dużej mierze pokrywają się z dotychczas zebranym materiałem dowodowym.

Prokuratura zapowiedziała skierowanie do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Sekcja zwłok ofiar planowana jest na przyszły tydzień.

Według prokuratury, podczas wstępnych oględzin ciał stwierdzono „wielokrotność obrażeń, w tym rany cięte i rąbane”. Jak podaje portal plonskwsieci.pl, do zadawania ciosów użyto maczety, a w domu zabezpieczono także siekierę.

Ze względu na dobro śledztwa i wrażliwy charakter sprawy, prokuratura nie ujawnia szczegółów dotyczących okoliczności i motywów zbrodni. Ani informacji o ewentualnym leczeniu psychiatrycznym podejrzanego. Wiadomo jednak, że podczas przesłuchania mężczyzna złożył oświadczenie dotyczące swojego stanu zdrowia fizycznego i psychicznego. Prokuratura zapowiada, że prawdopodobnie zostaną przeprowadzone badania psychiatryczne.

Z ustaleń policji wynika, że 29-latek mieszkał z dziadkami w domu, gdzie doszło do zbrodni. Według informacji portalu plonskwsieci.pl, w 2019 roku ojciec podejrzanego zamordował swoją żonę i został skazany na 25 lat więzienia. Obecnie odbywa karę pozbawienia wolności.

Zabójstwo w rodzinie, w tym przypadku wnuka na dziadkach, jest aktem ekstremalnym i zwykle wynika z nawarstwienia się kilku poważnych problemów. W kryminologii i psychologii wskazuje się na kilka najczęstszych grup przyczyn.

Należy pamiętać, że są to generalne kategorie, a każdy przypadek jest inny i często stanowi mieszankę poniższych czynników.

Oto najczęstsze powody:

1. Zaburzenia i choroby psychiczne

To jeden z najczęstszych czynników w przypadku zabójstw w rodzinie, zwłaszcza gdy sprawca jest młody.

Schizofrenia lub psychoza: Wnuczek może cierpieć na niezdiagnozowaną lub źle leczoną chorobę psychiczną. Dziadkowie mogą stać się ofiarami przypadkowymi. Na przykład w ramach urojeń (przekonanie, że dziadkowie są zagrożeniem, są „podstawieni” lub chcą go skrzywdzić).

Głęboka depresja połączona z myślami samobójczymi: W tzw. rozszerzonych samobójstwach sprawca, widząc sytuację jako beznadziejną, decyduje, że „zabiera bliskich ze sobą”, bo nie chce ich zostawić samych lub postrzega ich śmierć jako wybawienie od cierpień.

Zaburzenia osobowości (np. antyspołeczne): Sprawca może mieć całkowity brak empatii i zdolności do odczuwania winy, a dziadkowie mogą stać się przeszkodą w realizacji jego celów.

2. Motywy finansowe i materialne

Niestety, chciwość jest bardzo silnym motorem zbrodni.

Dziedziczenie: Oczekiwanie na spadek, niecierpliwość lub obawa, że dziadkowie zmienią testament, mogą prowadzić do tragedii. Sprawca może myśleć, że usuwając dziadków, przyspieszy lub zabezpieczy sobie dostęp do pieniędzy, domu czy innych dóbr.

Długi i hazard: Jeśli wnuczek ma długi u niebezpiecznych ludzi lub jest uzależniony od hazardu, może postrzegać dziadków (ich oszczędności, emeryturę, mieszkanie) jako jedyne rozwiązanie swoich problemów. Gdy dziadkowie odmawiają pomocy, sytuacja może eskalować.

Likwidacja „przeszkody”: Dziadkowie mogą być postrzegani jako przeszkoda w sprzedaży mieszkania lub uzyskaniu kredytu pod zastaw nieruchomości.

3. Konflikty i przemoc na tle relacyjnym

Często zabójstwo jest kulminacją długotrwałego, nierozwiązywalnego konfliktu.

Długotrwałe zaniedbanie i frustracja opiekuna: Zdarza się, że wnuczek jest głównym opiekunem schorowanych, starszych dziadków. Ogromny stres, wypalenie, poczucie beznadziei, brak wsparcia i izolacja społeczna mogą doprowadzić do wybuchu agresji. To tzw. „zmęczenie współczuciem” w skrajnej formie.

Poczucie krzywdy i zemsta: Wnuczek może czuć się pokrzywdzony przez dziadków (np. faworyzowanie innego wnuka, obwinianie go za problemy rodziny, przemoc psychiczną w przeszłości). Nagromadzona przez lata złość może wybuchnąć z błahych powodów.

Zabójstwo w afekcie podczas kłótni: Gwałtowna, awanturnicza kłótnia na trapieżnych spraw (np. o pieniądze, styl życia, partnera) może przerodzić się w tragedię, zwłaszcza jeśli sprawca jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

4. Uzależnienia (alkohol, narkotyki)

Substancje psychoaktywne działają odhamowująco i potęgują agresję.

Dziadkowie mogą stanowić dla uzależnionego wnuczka jedyne źródło pieniędzy na nałóg. Gdy odmawiają, może dojść do agresji.

Pod wpływem środków odurzających wnuczek może mieć zaburzenia świadomości i postrzegać dziadków jako zagrożenie lub prowokację, na którą reaguje z niewspółmierną siłą.

***

5. Przemoc domowa i odwrócenie ról

Bycie ofiarą przemocy: Paradoksalnie, wnuczek, który przez lata był ofiarą przemocy ze strony rodziców lub dziadków, w końcu może „odwrócić role” i stać się agresorem. W skrajnych przypadkach dochodzi do zabójstwa sprawcy przemocy.

Wejście w rolę oprawcy. Młody człowiek, który wychowywał się w środowisku, gdzie przemoc była normą, może sam zacząć stosować ją wobec słabszych członków rodziny (osoby starsze).

***

Podsumowując

Zabójstwo wnuka na dziadkach jest prawie zawsze wynikiem splotu kilku czynników. Problemów psychicznych, sytuacji kryzysowej (np. finansowej), długotrwałego konfliktu oraz często działania pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Rzadko zdarza się „znikąd”. Zwykle jest to finalny, tragiczny akt długiego procesu narastania problemów w rodzinie, które nie zostały w porę dostrzeżone lub rozwiązane.

Źródło: RMF24/PAP