Rozpruwacz z Yorkshire na trwałe zapisał się w historie Wielkiej Brytanii. To była największa obława w historii Zjednoczonego Królestwa. W latach 1975-1980 roku terroryzował mieszkańców północnej Anglii swoimi przerażającymi zbrodniami. Kiedy go schwytano, utrzymywał, że słyszał głos Boga nakazujący mu zabijać prostytutki.
Tuż po pierwszej w nocy 5 lipca 1975 roku 36-letnia Anna Rogulskyj została zaatakowana, kiedy szła samotnie ulicą w Keighley. Napastnik ogłuszył ją młotkiem, po czym pociął jej brzuch nożem. Spłoszony przez mieszkającego w pobliżu mężczyznę uciekł i nie dokończył swojego makabrycznego dzieła. Kobieta przeżyła atak, ale musiała przejść skomplikowaną, trwającą 12 godzin operację, podczas której wyciągano z jej mózgu fragmenty czaszki. Po tej napaści doznała silnego urazu psychicznego. Później powiedziała: „Bałam się wychodzić z domu, ponieważ czułam, że ludzie się na mnie gapią i wytykają palcami. Wszystko to sprawia, że moje życie stało się udręką. Czasami żałuję, że nie zginęłam w trakcie tego ataku”.
Rozpruwacz z Yorkshire: miał charakterystyczny akcent
W piątkowy wieczór 15 sierpnia 46-letnia Olive Smelt, mieszkająca w Halifax, wybrała się z przyjaciółkami na drinka do pubu. Kiedy wracała do domu, zbliżył się do niej obcy mężczyzna zagadując o pogodzie, po czym uderzył ją kilka razy młotkiem w tył głowy, a następnie pociął jej nożem dolną część pleców, ale uciekł, gdy usłyszał nadjeżdżający samochód. Kiedy ofiara odzyskała przytomność po przebytej operacji, powiedziała policji, że napastnik mówił z akcentem z Yorkshire, ale ta informacja została zignorowana przez funkcjonariuszy.
27 sierpnia do wracającej wieczorem, do domu wiejską drogą, 14-letniej Tracy Browne w Silsden podszedł nieznajomy mężczyzna i wdał się z nią w krótką pogawędkę. Sprawiał miłe wrażenie i dziewczyna nie czuła z jego strony żadnego zagrożenia. Nagle jednak zaczął okładać ją po głowie trzymanym w ręku młotkiem. Po chwili napastnik przestraszył się przejeżdżającego samochodu i zbiegł. Po tygodniu spędzonym w szpitalu dziewczyna podała policji dokładny opis mężczyzny. Miał czarne kręcone włosy, czarną gęstą brodę i ciemną karnację oraz bardzo ciemne, prawie czarne oczy. Pomimo stworzenia portretu pamięciowego, policji nie udało się trafić na trop podejrzanego.
Rankiem 30 października 1975 roku, na pochyłym, trawiastym pagórku w centrum Leeds znaleziono zwłoki młodej kobiety. Autopsja wykazała, że została dwukrotnie uderzona młotkiem w potylicę, a następnie 15 razy pchnięto ją nożem w szyję, klatkę piersiową i brzuch. Zamordowaną była 28-letnia Wilma McCann, matka czworga dzieci, mieszkająca zaledwie 100 metrów od miejsca zbrodni. Poprzedniego wieczoru zostawiła swoje pociechy pod opieką najstarszej 9-letniej córki i udała się do pubu na drinka.
Około godziny 1 w nocy wyszła z lokalu mocno wstawiona i, chociaż miała do pokonania niewielki odcinek drogi, postanowiła skorzystać z autostopu. Świadkowie widzieli ją jak machała na przejeżdżające w pobliżu samochody. O godzinie 5 rano sąsiad kobiety natknął się na jej dwie najstarsze córki skulone z zimna na przystanku autobusowym. Dziewczynki były przerażone, ponieważ ich mamusia nie wróciła na noc do domu i miały nadzieję, że przyjedzie porannym autobusem. Policja z hrabstwa West Yorkshire rozpoczęła śledztwo zakrojone na szeroką skalę. 150 funkcjonariuszy przesłuchało każdego, kto mógł mieć choćby najmniejsze powiązania z Wilmą. Wszystkie pozyskane informacje skrupulatnie sprawdzono, jednak nie udało się schwytać jej mordercy.
Rozpruwacz z Yorkshire : Szukając igły w stogu siana
42-letnia Emily Jackson mieszkała z mężem i trójką dzieci w Churwell, na zachód od Leeds. Od jakiegoś czasu borykali się z poważnymi problemami finansowymi, więc za namową męża kobieta zgodziła się świadczyć płatne usługi seksualne. Od tej pory zaczęli jeździć razem ich niebieską furgonetką do Leeds, gdzie mąż czekał na nią w jednym z pubów, a Emily nagabywała klientów na zewnątrz i obsługiwała potem w ich pojeździe.
Wieczorem, 20 stycznia 1976 roku, również udali się do tego miasta, gdzie zaparkowali przed pubem Gaiety, po czym weszli do środka na drinka. Później kobieta opuściła lokal, aby poszukać klientów, ale kiedy nie wróciła przed zamknięciem lokalu, Sydney pojechał do domu taksówką, spodziewając się, że żona niedługo dojedzie ich autem. Tak się jednak nie stało.
Następnego ranka okaleczone ciało Emily Jackson odkryto leżące za opuszczonym budynkiem oddalonym 800 metrów od pubu Gaiety. Dwukrotnie uderzono ją młotkiem w głowę, a potem dźgnięto 51 razy śrubokrętem krzyżakowym w szyję, klatkę piersiową i podbrzusze. Pastwiąc się nad zwłokami sprawca zostawił na prawym udzie ofiary wyraźny ślad podeszwy gumowego kalosza. Na ziemi wokół ciała znaleziono jeszcze więcej odcisków butów. Z jednego z nich wykonano gipsowy odlew, który pozwolił ustalić dokładny wzór bieżnika na podeszwie i rozmiar buta 7.
Rozpruwacz z Yorkshire. Kolejny atak
Około godziny 4 nad ranem, 9 maja, 20-letnia prostytutka Marcella Claxton wracała z imprezy od znajomych w Chapeltown. Nagle zatrzymał się przy niej duży biały samochód. Siedzący za kierownicą brunet z ciemną brodą zaproponował jej podwiezienie, a ona się zgodziła. Zamiast zabrać ją do domu, wywiózł do parku miejskiego Roundhay Park, gdzie zaoferował 5 funtów za seks, ale odmówiła i wysiadła z auta, udając się za pobliskie drzewo, aby oddać mocz.
Mężczyzna poszedł za nią i uderzył ją dwukrotnie młotkiem w tył głowy. Kiedy leżała w trawie zauważyła, że napastnik zaczął się masturbować spokojnie patrząc jak krwawi z ran na głowie, a kiedy skończył, wsiadł do samochodu i odjechał. W trakcie tej napaści 20-latka była w czwartym miesiącu ciąży, ale poroniła. Po siedmiotygodniowym pobycie w szpitalu cierpiała przez wiele lat na zawroty głowy i depresję.
Ślady opon
5 lutego 1977 roku, o godzinie 23.30, 28-letnia prostytutka Irene Richardson wyszła z pensjonatu w Chapeltown, w którym wynajmowała skromny pokoik i ruszyła do klubu nocnego Tiffany’s Club w centrum Leeds, gdzie miała nadzieję znaleźć jakiegoś klienta. Kobieta zdawała sobie sprawę, że jest na dnie, ale nie potrafiła się od niego odbić. Obie jej córki, w wieku 4 lat i 5 miesięcy, przebywały w rodzinach zastępczych. Jej przykryte płaszczem ciało znaleziono nazajutrz w parku Roundhay. Kobieta została zatłuczona na śmierć trzema uderzeniami młotka w głowę, po czym rozcięto jej brzuch, z którego wypłynęły wnętrzności. W pobliżu zwłok zabezpieczono odciśnięte w ziemi ślady opon. Dzięki pomocy producentów opon policja sporządziła listę 26 możliwych modeli samochodów, w których używało się takich opon i następnie musiała sprawdzić 100 tysięcy aut zarejestrowanych w hrabstwie West Yorkshire, ale nie przyniosło to oczekiwanego przełomu w śledztwie.
32-letnia Patricia Atkinson, po rozwodzie z mężem, mieszkała samotnie w małym mieszkaniu przy Oak Avenue w Bradford. Miała trzy córki, które były wychowywane przez ojca. Kobieta uwielbiała rozrywkowy tryb życia i nie w smak jej było zajmowanie się dziećmi. Zarabiała na życie jako prostytutka. Klientów przyjmowała w swoim mieszkaniu. 23 kwietnia sprowadziła do niego jednego z nich, który zaraz po przekroczeniu progu uderzył ją czterokrotnie młotkiem w tył głowy, a potem zadał jej sześć ciosów nożem w brzuch. Schodząc z łóżka, na którym pozostawił jej ciało, nadepnął na prześcieradło i zostawił na nim krwawy odcisk gumiaka w rozmiarze 7, który pasował do tych znalezionych przy zwłokach Emily Jackson.
Błędny opis samochodu sprawcy
16-letnia Jayne Mac-Donald po porzuceniu nauki, w liceum pracowała jako ekspedientka w dziale obuwniczym lokalnego supermarketu. W sobotni wieczór, 25 czerwca 1977 roku, wybrała się z przyjaciółmi na tańce w centrum Leeds. Po skończonej zabawie długo jeszcze z nimi plotkowała i nie zauważyła, że uciekł jej ostatni autobus jadący do domu. Kiedy w końcu to spostrzegła, zdecydowała się wrócić na piechotę. Następnego ranka dwoje dzieci znalazło jej ciało na pobliskim placu zabaw. Została trzykrotnie uderzona młotkiem w potylicę, a następnie kilkakrotnie dźgnięta nożem w klatkę piersiową i plecy.
Po zabójstwie Jayne MacDonald nadzór nad śledztwem objął zastępca komendanta policji w West Yorkshire, George Oldfield. Polecił zgromadzić wszystkie informacje dotyczące pięciu morderstw w jednym miejscu. Ilość zgromadzonych materiałów była ogromna. Oldfield chciał mieć możliwość szybkiego porównywania wszystkich danych. Policja była jednak zawalona takim nadmiarem informacji, że nie miała możliwości skutecznie się nimi zająć.
Zapanował strach
Śmierć Jayne MacDonald zmieniła społeczne postrzeganie morderstw. Dotychczas większość opinii publicznej uważała, że ofiary grasującego na wolności mordercy zasłużyły sobie na taki los z powodu złego prowadzenia się. Kiedy jednak zginęła niewinna nastolatka policja zaczęła sugerować, że ofiarą nieznanego zabójcy może paść każda kobieta. Na północy Anglii zapanował strach.
Około godziny 2 nad ranem, 10 lipca, w Bradford 43-letnia Maureen Long wyszła z klubu nocnego po kilkugodzinnej imprezie zakrapianej alkoholem. Gdy szła w kierunku pobliskiego postoju taksówek, zatrzymał się obok niej biały Ford Corsair z czarnym dachem, a siedzący za kierownicą mężczyzna zaproponował jej podwiezienie. Nie podejrzewając niczego złego z jego strony, kobieta zgodziła się. W trakcie jazdy poprosiła go, żeby gdzieś się zatrzymał, bo musi oddać mocz.
Kiedy wysiadła z auta, mężczyzna ruszył za nią i ogłuszył ją potężnym uderzeniem młotka w tył głowy. Gdy leżała nieprzytomna na ziemi, zaczął ją dźgać nożem w brzuch i plecy. Przerwało mu uporczywe szczekanie psa w okolicy, więc czym prędzej stamtąd odjechał. Jego samochód zauważył pracujący w pobliżu nocny stróż, ale błędnie podał jego model policji. Według niego był to biały Ford Cortina II z czarnym dachem. Kobieta odniosła poważne obrażenia, ale przeżyła. Po spędzeniu 9 tygodni w szpitalu, nie potrafiła przypomnieć sobie żadnych istotnych szczegółów dotyczących napaści. Śledczy sprawdzili 10 tysięcy pojazdów według modelu podanego przez świadka, ale do niczego ich to nie doprowadziło.
Chcesz poznać szczegóły tej sprawy? Sięgnij po tekst Jarosława Szklarka pt. „Rozpruwacz z Yorkshire” opublikowany w miesięczniku „Detektyw” 3/2025. Kup TUTAJ