Ryszard Bogucki: zabójca „Pershinga” na wolności?

Ryszard Bogucki ma imponujący życiorys. Ponad ćwierć wieku temu wydawało się, że zrobi olbrzymią karierę w biznesie. Kolorowe magazyny robiły z nim wywiady. Jego zdjęcie trafiło na okładki kilku tygodników. Wszystko prysło jak bańka mydlana kiedy oskarżono go, a potem skazano, za zabójstwo domniemanego szefa tzw. gangu pruszkowskiego.

Przed kilkoma dniami, sąd zwolnił Ryszarda Boguckiego z odbywania pozostałej części kary 25 lat więzienia za udział w zabójstwie Andrzeja Kolikowskiego, pseudonim Pershing. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie zaskarżyła już decyzję o zwolnieniu skazanego.

Będąc jeszcze młodym, 18-letnim chłopakiem, Ryszard Bogucki został właścicielem dwóch sklepów w Chorzowie. Miał żyłkę do interesów, przez co jego majątek szybko się powiększał. W krótkim czasie w jego posiadaniu znalazły się także kantory walut oraz hurtownia w Rybniku. Dodatkowo pośredniczył w handlu używanymi samochodami. Bardzo szybko okrzyknięto go cudownym dzieckiem biznesu. Wydawało się, że świat leży u jego stóp.

Ryszard Bogucki: cudowne dziecko polskiego biznesu?

W 1992 roku otworzył Salon Aut Luksusowych „High Life” w Katowicach, przeznaczony dla polskiej elity. Oferował auta z najwyższej półki: Ferrari, Bentley, Porsche, Jaguary oraz Mercedesy. Prywatnie jeździł czarnym Ferrari Testarossą. Była to limitowana, mała seria Ferrari, wyprodukowana w hołdzie zmarłemu właścicielowi fabryki Enzo Ferrari. Nikt w polskiej branży motoryzacyjnej nie mógł pochwalić się takimi kontaktami w zachodniej Europie.

Firma „High Life” została głównym sponsorem konkursu Miss Polonia 1992. Nagroda ufundowana dla miss robiła wrażenie  – czerwony amerykański Ford Probe w kraju dopiero co wyzwolonym spod komunizmu musiał wywołać sensację. Sam Bogucki, jako główny sponsor, został członkiem jury dokonującego wyboru Miss Polonia 1992.

 Miesiąc wcześniej gościł na finale Miss Polski 1992, na którym poznał przyszłą zwyciężczynię tego konkursu. Po konkursie, w jej towarzystwie, udał się do Warszawy, by wziąć udział w spotkaniu z dziennikarzami Biznes Klubu „Ufo”. Zauroczony towarzyszką, podczas odbywającej się licytacji dzieł sztuki, kupił, za niebotyczną sumę, grafikę Picassa. Dochód z tej licytacji został przekazany na konto warszawskiego szpitala dziecięcego.

Ryszard Bogucki: zapomniał o pierwszym ślubie?

Ryszard Bogucki został oficjalnie polskim „Biznesmenem Roku”. Otrzymał także nagrodę za „szczególne zasługi dla gospodarki i prężne wejście w branżę hotelarską”. Ale od tego momentu bajkowe życie zaczyna się sypać.

Okazało się, że Ryszard biorąc ślub z Miss Polonia, był już żonaty z inną kobietą. Sytuacja zaczęła się jeszcze bardziej komplikować, bowiem jedna z pań wniosła sprawę o niepłacenie alimentów. Sprawa zakończyła się wyrokiem i grzywną. W 1993 roku Bogucki został ponownie aresztowany na wniosek jego biznesowego partnera z Niemiec. Zarzut głosił, że Polak otrzymał z Niemiec luksusowe auta, ale należności z ich sprzedaży nie trafiły do kontrahenta. Ponadto sugerowano, że pod zastaw tych aut pobrane zostały olbrzymie kredyty. Tymczasem auta zniknęły. Ruszyło dochodzenie. Oskarżony wyszedł za kaucją i odpowiadał z wolnej stopy. Do 1996 roku stawiał się regularnie na rozprawy. A potem nagle zniknął. W czasie procesu była miss wystąpiła o rozwód i alimenty, co zostało zasądzone. W areszcie Bogucki poznał osoby, które ułatwiły mu ucieczkę zagranicę.

Wtedy rozpoczął się etap życia, który ściśle związał Ryszarda ze światkiem przestępczym. Twierdzono, że wpadał na Podbeskidzie i robił „porządek”. Świadek koronny w procesie bossów mafii pruszkowskiej zeznał, że domniemanego szefa tej mafii zabił w Zakopanem właśnie Bogucki z jednym ze swych kompanów oraz istniało podejrzenie jakoby brał udział także w  zabójstwie gen. Papały. Te informacje sprawiły, że stał się odtąd najbardziej poszukiwanym przestępcą.

Co ciekawe, okazało się, że poszukiwany podróżował wtedy swobodnie nie tylko po świecie, ale i po Polsce. W 1998 roku w Łodzi poznał kobietę, która wkrótce potem została jego narzeczoną i z którą wyjechał razem do Meksyku. W 2001 roku Boguckiego zatrzymano. Po długim procesie zapadł wyrok 25 lat więzienia. A jego osoba pojawiała się w innych wątkach różnych nielegalnych spraw.

Teraz znowu o Ryszardzie Boguckim zrobiło się głośno. Okazało się że ma szansę wyjść na wolność.

Ryszard Bogucki i zwolnienie warunkowe

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie zaskarżyła postanowienie Sądu Okręgowego w Częstochowie Wydział III Penitencjarny i Nadzoru nad Wykonywaniem Orzeczeń Karnych z 6 czerwca, którym sąd zwolnił Ryszarda Boguckiego z odbycia reszty orzeczonej wobec niego łącznej kary 25 lat więzienia. Bogucki był skazany m.in. za zabójstwo, kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, wymuszenie rozbójnicze, porwanie oraz oszustwo.

Jak ustaliła PAP, zdaniem sądu skazany odbył już karę w takim wymiarze, że dalsze oddziaływanie resocjalizacyjne nie rokuje większych postępów. Dodatkowo, według sądu, analiza okoliczności dotyczących procesu resocjalizacji, pozwala na wysnucie wniosku, że u skazanego ukształtowały się właściwe postawy wobec obowiązku przestrzegania porządku prawnego. To natomiast pozwala sądzić, że pomimo niewykonania pozostałej do odbycia części kary, nie popełni on ponownie przestępstwa i będzie przestrzegał porządku prawnego.

Dodatkowo sąd stwierdził w postanowieniu, że można przyjąć, że proces resocjalizacji może zakończyć się sukcesem i przypadek Ryszarda Boguckiego jest tego najlepszym przykładem.

Wniosek o zwolnienie Boguckiego negatywnie zaopiniował natomiast Zastępca Dyrektora Zakładu Karnego w Herbach z uwagi na negatywną prognozę kryminologiczno–społeczną. Podobne zdanie miał prokurator.

Kto jest za, kto jest przeciw?

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie zaskarżyła postanowienie Sądu. Według prokuratury sąd skoncentrował się tylko na okolicznościach związanych z regulaminowym pobytem Boguckiego w więzieniu i uzyskiwaniem przez niego nagród i ulg, właściwą postawą wobec przełożonych. Prokuratura zauważyła, że podczas wydawania decyzji ws. zwolnienia Ryszarda Boguckiego pominął okoliczności związane z postawą skazanego, właściwościami i warunkami osobistymi, okolicznościami popełnionych przestępstw oraz zachowaniem po ich popełnieniu.

Bogucki bowiem nie przyznał się do popełnienia przestępstw i nie wyraził skruchy. Prokurator zaskarżenie decyzji sądu argumentował także tym, że skazany poza zabójstwem dopuścił się wielu bardzo poważnych przestępstw o wysokim stopniu społecznej szkodliwości, w tym założenia oraz kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, porwania, czy też wymuszenia rozbójniczego.

Prokuratura zaznaczyła, że skazany odbywa karę łączną 25 lat więzienia za przestępstwa, których popełnieniem wykazał niewątpliwy brak poszanowania dla podstawowych wartości, jakimi są życie i zdrowie człowieka. Najpoważniejszym z nich było zabójstwo, którego dopuścił się z użyciem broni palnej na Andrzeju Kolikowskim ps. Pershing.

Decyzję podejmie Sąd Apelacyjny w Katowicach

Jak ustaliła PAP Bogucki, odbywając karę w systemie programowego oddziaływania, wywiązywał się z zadań jedynie w stopniu umiarkowanym. Podczas długiego procesu izolacji brał udział jedynie w trzech programach. W grudniu 2021 roku definitywnie zrezygnował z uczestnictwa w następnych. Dodatkowo skany nie pracuje odpłatnie, jak też nie udziela się w pracach nieodpłatnych na rzecz oddziału mieszkalnego.

Bogucki w 2021 roku ubiegał się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. W czerwcu 2022 roku, Sąd Okręgowy w Częstochowie odrzucił wniosek skazanego.

Zaskarżenie decyzji sądu o zwolnieniu Ryszarda Boguckiego z odbywania pozostałej części kary potwierdził PAP rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej Łukasz Łapczyński.

– Prokuratura Okręgowa w Częstochowie złożyła zażalenie na postanowienie sądu. Ponadto obecny na posiedzeniu prokurator złożył sprzeciw od tej decyzji. Ostatecznie czy Ryszard B. pozostanie w Zakładzie Karnym i odbędzie resztę orzeczonej wobec niego kary, zdecyduje Sąd Apelacyjny w Katowicach. To on rozstrzygnie zażalenie prokuratora – powiedział prokurator.

Wyrok i zadośćuczynienie

Ryszard Bogucki w 2003 roku został skazany m.in. za zabójstwo „Pershinga”. Wyrok ten stał się prawomocny w 2004 roku. W 2009 roku warszawska prokuratura skierowała oskarżenia przeciwko Andrzejowi Z. ps. „Słowik” i Boguckiemu, zarzucając im m.in. nakłanianie do zabójstwa b. szefa policji generała Marka Papały, zastrzelonego w Warszawie w 1998 roku. W 2013 roku warszawski SO uniewinnił obu mężczyzn, krytycznie oceniając wiele działań organów ścigania w sprawie, a dowody uznając za „kruche”. Wyrok ten stał się prawomocny – prokuratura nie apelowała.

Ryszard Bogucki w 2013 roku. wystąpił o zadośćuczynienie w wysokości 9 mln zł argumentując niesłusznym aresztowaniem przez okres dziewięciu lat. Początkowo Sąd Okręgowy w Warszawie 2 lutego 2017 roku przyznał mu zadośćuczynienie w wysokości 264 tys. zł, jednak 5 lipca 2017 sąd apelacyjny obniżył ostatecznie tę kwotę do 30 tys. zł.

Więcej o zamachu na Andrzeja K. „Pershinga” czytaj TUTAJ.

Źródło: interia.pl, wp.pl, zarchiwummiss.eu

Fot. pixabay.com