Shimon Hayut: król diamentów, Tinder i wielkie oszustwo

Shimon Hayut, bardziej znany jako Simon Leviev, to największy oszust w historii Tindera, najpopularniejszej aplikacji randkowej na świecie. Niedawno został zablokowany przez serwis, dzięki któremu dorobił się milionów dolarów. On sam zaprzecza oskarżeniom, jakoby był oszustem. 8 lutego opublikował na Instagramie buńczuczne oświadczenie: Najwyższy czas, by panie zaczęły mówić prawdę. Nie możesz dać im całego świata, więc próbują zamienić twój w piekło.

Najnowszy dokument Netflixa, „Oszust z Tindera”, bije – nie tylko w Polsce – rekordy popularności! Opowiada o oszustwach, których dopuścił się Izraelczyk Shimon Hayut vel Simon Leviev. Historie są pokazywane z perspektywy kobiet, które stały się ofiarami sprytnego oszusta.

Mężczyzna miał najpierw uwodzić atrakcyjne kobiety, aby potem wyłudzić od nich pieniądze. Czyli, jak powie niejeden czytelnik „Detektywa”: nic nowego, bo to oszustwo stare jak świat. Przez kilka lat wyłudził od ofiar na całym świecie około 10 milionów dolarów.

Shimon Hayut czyli kto?

Najbardziej znany dzisiaj oszust z Tindera urodził się w 1990  roku w Izraelu. W wieku 15 lat przeniósł się do Brooklynu w Nowym Jorku wraz z przyjaciółmi rodziny , którzy później oskarżyli go o nadużycie ich karty kredytowej. W 2010 roku uczęszczał do szkoły lotniczej. Zmienił swoje imię i nazwisko z Shimon Hayut na Simon Leviev, używając nazwiska Leviev, aby udawać, że jest spokrewniony z Lev Avnerovich Leviev , izraelskim biznesmenem znanym jako „Król Diamentów”

Shimon Hayut zbił fortunę na oszukiwaniu niczego nieświadomych, lecz zakochanych w nim kobiet. Izraelczyk najpierw rozkochiwał w sobie ofiary, a następnie wyłudzał od nich pieniądze, których nigdy nie oddawał. Przedstawiał się im jako „król diamentów” i multimiliarder, który prowadzi luksusowe życie. Z wyłudzonej kasy płacił za… wystawną randkę z kolejną ofiarę.

Shimon Hayut nigdy nie odpowiedział za oszukanie kilku kobiet, które do dziś spłacają po nim ogromne długi. Izraelczyk został skazany jedynie za posługiwanie się fałszywym paszportem. Po zaledwie 5 miesiącach opuścił więzienie. Dziś żyje niemal na podobnym poziomie, jak przed aresztowaniem. Prowadzi biznesowe warsztaty, a u jego boku znalazła się nowa ukochana, modelka Kate Konlin.

Patrząc na komentarze internautów, którzy oglądali już film,  Leviev nie zyskał ich specjalnej sympatii. Trudno się temu zresztą dziwić, jednak sam zainteresowany chyba niespecjalnie się tym przejął. Nie zamierza jednak dawać internautom szansy na to, aby komentować jego poczynania. Zablokował już komentarze na swoim instagramowym profilu i zmienił ustawienia konta na prywatne…

„Oszust z Tindera” zbanowany

Szum na temat całej sprawy związanej z Levievem nie ominął także Tindera, gdzie jego profil wciąż pozostawał aktywny. Przedstawiciele platformy randkowej, na której zaczynały się oszustwa, wydali oświadczenie. Przekazano w nim, że Izraelczyk jest dla serwisu „personą non-grata”, a każde jego konto zostało zablokowane.

– Przeprowadziliśmy wewnętrzne postępowanie i potwierdzamy, że Simon Leviev nie jest już aktywny na Tinderze pod żadnym ze swoich znanych pseudonimów -– potwierdzili kilka dni temu przedstawiciele Tindera.

Serwis randkowy opublikował też nowy pakiet zaleceń dla użytkowników, dotyczący potencjalnych oszustw matrymonialnych, wraz z podpowiedziami, jak chronić się przed potencjalnymi naciągaczami.

Czy i na ile się przydadzą?  Patrząc na historię… pewnie niewiele. Oszustwo i oszuści wpisani są w historię człowieka. Najciekawsze z nich zawsze opisujemy na łamach „Detektywa”!

Miłosne, wirtualne pułapki to plaga naszych czasów. W mediach roi się od takich historii. Swego czasu głośno było o 35-latce z powiatu chełmskiego, która miesiącami pisała z „Willem Smithem”. Zakochany miał wysłać jej paczkę z diamentami o wartości 6 mln dolarów. By opłacić formalności, przelała mu 45 tys. dolarów.

W 2020 r. głośno było o historii Kelli Christiny z USA, która straciła 40 tys. dolarów, które miał przywłaszczyć „Brad Pitt”, z którym tygodniami wymieniała romantyczne wiadomości. W lutym 2021 r. mieszkanka Piaseczna przelała ponad 600 tys. zł na leczenie „Clinta Eastwooda”. Wymieniać można godzinami.

Źródło: styl.fm, rmf24.pl, teleshow.wp.pl

Fot. Instragram