Strybki z AK . Sprzymierzyli się z wrogiem, żeby przetrwać i obronić bliskich.
Urodzili się na skrwawionych ziemiach, a wychowała ich wojna. Dorastali w piekle i już jako dzieci oglądali wywózki sąsiadów na wschód. Widzieli koszmar eksterminacji ludności żydowskiej. Tracili bliskich w pogromach UPA. I choć Sowieta szczerze nienawidzili, to bezradność, pragnienie obrony oraz chęć zemsty popchnęły ich do współpracy z komunistami.
Kim byli Strybkowie?
Przez szeregi Batalionów Niszczycielskich NKWD przewinęło się nawet kilkanaście tysięcy Polaków. Część z nich wcześniej walczyła w oddziałach AK. Książka Damiana Markowskiego opowiada ich historię – pełną paradoksów, lęków i traum. Pozwala zrozumieć, jak młodzi Polacy marzący o powrocie „malowanych ułanów” mogli wstąpić do formacji, która tych samych kawalerzystów rozstrzeliwała w Katyniu.
Doświadczyli okrucieństwa wojny, ale nie pozostali bierni. Dowodzeni przez sowieckich oficerów bronili osaczonych przez banderowców wiosek na Podolu i Wołyniu, a czasem po prostu się mścili. Oto ich historia – bez czerni i bez bieli.
Strybki, Strybkowie (z ukr. strzelcy, bojowcy) – młodzi Polacy z Kresów, często nieletni, którzy wstąpili do formacji pomocniczej NKWD, żeby walczyć przeciwko UPA.
Damian K. Markowski – Polski historyk specjalizujący się w historii Europy Wschodniej, sowietolog, doktor nauk humanistycznych.
Ukończył studia na Wydziale Historii Uniwersytetu Warszawskiego, jak również doktoryzował się tamże w 2016 (był uczniem profesorów Pawła Wieczorkiewicza oraz Grzegorza Motyki). Otrzymywał stypendia krajowe i zagraniczne. Był pracownikiem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytutu Pamięci Narodowej (Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa). Do jego głównych zainteresowań naukowych należy historia Europy Wschodniej. Jest autorem artykułów i książek.
Otrzymał Nagrodę „Przeglądu Wschodniego” (za książkę Dwa Powstania),Nagrodę im. Janusza Kurtyki, Nagrodę Prezesa IPN, a ponadto był nominowany do Nagrody im. Tomasza Strzembosza.