Szwecja: kiedyś było tu bezpiecznie, a teraz?

Szwecja przez wiele lat uchodziła za jeden z bardziej bezpiecznych krajów w Europie. To już niestety historia. Na terenie Szwecji od 17 sierpnia 2023 roku obowiązuje czwarty stopień zagrożenia terrorystycznego (w pięciostopniowej skali). Oznacza to, że zdaniem szwedzkich władz, poziom zagrożenia zamachem jest wysoki. Wiąże się to ze zwiększoną obecnością służb porządkowych w miejscach użyteczności publicznej, czyli m.in. na dworcach kolejowych czy lotniskach.

– Dopadniemy gangi i je pokonamy – zapowiedział w czwartek w wieczornym wystąpieniu telewizyjnym szwedzki premier Ulf Kristersson. W tym miesiącu w porachunkach zginęło już 12 osób. Pomóc ma armia, ale krytycy twierdzą, że potrzeba też innych działań.

Szwedzkie władze zastanawiają się  jak walczyć z przemocą targającą ponad 10-milionowym krajem. To efekt serii szokujących zabójstw i ataku bombowego z ostatnich dni.

Nie jest jeszcze jasne, jak wojsko miałoby pomóc policji, ale była premier Magdalena Andersson z opozycyjnej Partii Socjaldemokratycznej wezwała, by żołnierze pomogli np. w ochronie budynków rządowych, co pozwoliłoby skierować więcej funkcjonariuszy do walki ze zorganizowaną przestępczością.

Premier Szwecji ocenił, że to „trudny czas dla Szwecji”, obwiniając za sytuację „polityczną naiwność” i „nieudaną integrację”. Stwierdził, że szwedzkie prawo nie jest dostosowane do tego, by walczyć z „przestępczością gangów i dziecięcymi żołnierzami”.

– Dopadniemy gangi i je pokonamy – zadeklarował.

Szwecja: 12 ofiar śmiertelnych wrześniowych porachunków

Szwecja ma ponad pięć razy mniej morderstw na 100 tys. mieszkańców niż USA. Jednak sytuacja rzeczywiście jest poważna. W największych szwedzkich miastach, często w oddzielonych od innych dzielnic niewidzialnym murem imigranckich dzielnicach o relatywnie wysokim bezrobociu, rozwinęły się gangi, które walcząc o kontrolę nad handlem narkotykami, wikłają się w krwawe porachunk

Z analizy szwedzkiej Krajowej Rady ds. Zapobiegania Przestępczości z 2021 r. wynika, że choć w wielu europejskich krajach w ostatnich latach ubyło zabójstw przy użyciu broni palnej, to w Szwecji jest ich coraz więcej. Autorzy tłumaczą to „pojawieniem się nowej dynamiki grupowej w środowisku kryminalnym, w wyniku czego strzelaniny zaczęły się wzajemnie napędzać”.

W 2022 r. doszło w Szwecji do 391 porachunków z wykorzystaniem broni palnej, w których zginęły 62 osoby – a przynajmniej o tylu dowiedziały się służby. Dla porównania, rok wcześniej było 45 ofiar. Ten rok ma być jeszcze gorszy. Tylko we wrześniu zginęło już 12 osób.

Lokalne media wiążą falę zabójstw z rozłamem w siatce kryminalnej Foxtrot. Jednak 25-letnia kobieta, która zginęła w nocy ze środy na czwartek w eksplozji pod Uppsalą, nie miała nic wspólnego z gangami poza faktem, że była sąsiadką człowieka, który mógł być celem ataku. Jak powiedział Kristersson, poszła spać „w całkowicie zwyczajny wieczór, lecz nigdy się już nie obudziła”. Wybuch uszkodził pięć domów w okolicy.

Ledwie kilka godzin przedtem, około północy, w Jordbro na południe od Sztokholmu zabito młodego mężczyznę. Zaś w środowy wieczór w pełnym ludzi centrum sportowym w południowo-zachodniej dzielnicy Mälarhöjden w szwedzkiej stolicy zastrzelono 18-latka.

Zbrodnia goni zbrodnię

Niedawno Szwecją wstrząsnęło też zabójstwo 13-letniego Milo, którego ciało z kulą w głowie odnalazł w lesie przypadkowy przechodzień. Do tragedii doszło nieopodal domu chłopca w podsztokholmskim Haninge. Zrozpaczeni rodzice pozwolili mediom publikować zdjęcie zabitego syna. Milo spogląda spod czarnej bejsbolówki prosto w obiektyw, a pod nosem nie ma jeszcze nawet śladu zarostu.

Nie była to jedyna małoletnia ofiara, bo gangi próbują zmuszać osoby poniżej 15. roku życia, którym nie grozi odpowiedzialność karna, do rozwożenia dragów w charakterze kurierów. Gdy młodzi się na to nie godzą, mają problemy. W przeciwnym wypadku też, bo zagrażają im konkurencyjne grupy przestępcze.

Szwecja: młodzi gniewni, z kartoteką kryminalną

Prawniczka i ekspertka ds. przestępczości wśród młodzieży Evin Cetin opowiadała w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Guardian”, że w Szwecji – inaczej niż w większości europejskich krajów, gdzie biznes narkotykowy jest kontrolowany przez starszych mężczyzn o ugruntowanej pozycji w półświatku – zdarzają się sytuacje, gdy szesnasto- czy siedemnastolatek kupuje na kredyt pół kilograma kokainy i nakłania młodsze dzieciaki do dystrybucji.

– To dlatego widzimy tyle strzelanin – stwierdziła Cetin.

Ekspertka wspominała rozmowy z 22-latkami, którzy działali w branży od dekady: – Opowiadali o sobie, jakby byli emerytami. Spotykałam 18-latków, którzy mieli pod sobą czterdzieścioro dzieci sprzedających narkotyki.

Jednak gangi rekrutują niepełnoletnich nie tylko do dilowania lub przewożenia dragów, ale i strzelanin czy podkładania bomb, krótko mówiąc – na swoich żołnierzy. Według cytowanego przez czasopismo „The Economist” badania z 2018 r. chłopcy i mężczyźni między 15. a 29. rokiem życia ponoszą w Szwecji dziesięciokrotnie wyższe ryzyko śmierci od kuli niż w Niemczech.

Czy będzie tu jeszcze bezpiecznie?

Jak wynika z ubiegłorocznych danych strony numbeo.com, bezpieczeństwo w Szwecji jest znacznie mniejsze niż w większości państw Europy. Gorzej jest tylko w dwóch państwach.

Państwa skandynawskie uchodzą za bardzo bezpieczne miejsca. Dane te potwierdza wskaźnik bezpieczeństwa oparty o ankiety użytkowników numbeo.com. Na tle bezpiecznych sąsiadów, wyróżnia się jeden kraj — Szwecja. Zajmuje ona zaskakujące, odległe miejsce. Pod względem bezpieczeństwa, w Europie gorzej jest tylko w dwóch państwach — Francji oraz na Białorusi.

Wskaźnik bezpieczeństwa waha się od 0 do 100. Im więcej, tym lepie. Z wynikiem 52,00 Szwecja uplasowała się poniżej takich państw jak Albania (57,47) czy Mołdawia (53,65). Wyższą pozycję zajęła nawet Ukraina (52,58), na której terenie stale prowadzone są działania wojenne. Prócz Szwecji, bardzo niskie wskaźniki zanotowano również w kilku innych krajach Zachodu. Są to: Francja (48,01), Wielka Brytania (53,93) czy Grecja (54,15).  Tak wysoki poziom może być związany z kryzysem imigracyjnym i przyjmowaniem dużej liczby uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu.

Szwecja: fakty i mity o przestępczości

W ciągu ostatnich dziesięcioleci liczba zgłaszanych przestępstw w Szwecji ogólnie wzrosła, co można wytłumaczyć kilkoma czynnikami. Głównej z nich to: znacznym wzrostem populacji Szwecji, co w naturalny sposób skutkuje większą liczbą przestępstw i skazanych przestępców, a także nową kulturą zgłaszania przestępstw władzom.

Biorąc pod uwagę ostatnie 10 lat, w latach 2015-2020 łączna liczba zgłaszanych przestępstw nieznacznie wzrosła, jednak liczba przestępstw w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców utrzymywała się na stosunkowo stabilnym poziomie. Mimo to Szwecja cieszy się coraz większym zainteresowaniem na arenie międzynarodowej ze względu na rosnącą przemoc gangów w największych miastach Sztokholmu, Göteborga i Malmö. Szybki rzut oka na liczbę strzelanin ostatnich sześciu lat pokazuje, że w 2022 r. liczba ofiar śmiertelnych strzelanin osiągnęła nowy rekord.

 Ponadto z raportu opublikowanego w 2021 r. przez szwedzką krajową radę ds. zapobiegania przestępczości wynika, że ​​Szwecja była jedynym krajem europejskim, w którym liczba śmiertelnych strzelanin na 100 000 mieszkańców wzrosła od 2000 r.

Źródło: gazeta.pl, obserwatorgospodarczy.pl

Fot. pixabay.com