Tupac Shakur: zagadkowa śmierć wielkiego rapera

Tupac Shakur zginął ćwierć wieku temu. Postrzelony 7 września 1996 roku, zmarł kilka dni później w wyniku odniesionych ran. Do tej pory nie zatrzymano sprawców zabójstwo jednego z najpopularniejszych amerykańskich raperów. Gdyby żył, prawdopodobnie byłby nie tylko gwiazdą rapu sprzedającą miliony płyt, ale również cenionym aktorem i znanym producentem muzycznym. Jego śmierć  obrosła wieloma hipotezami i teoriami spiskowymi.

Tupac Shakur z Suge Knightem, szefem Death Row Records, obejrzał walkę bokserską swojego przyjaciela Mike’a Tysona i Bruce’a Seldona w Las Vegas. Po zakończeniu walki, jeden ze współpracowników Knighta, Travon „Tray” Lane zauważył Orlando „Baby Lane” Andersona, członka gangu Crips z Compton w Kalifornii, w holu MGM Grand. W maju 1996 r., Anderson i grupa osób z gangu Crips obrabowali Travona Lane’a w sklepie Foot Locker. Lane powiedział o tym Tupacowi, a on zaatakował Orlando Andersona. Shakur zapytał go, czy pochodzi z „południa” (South Side Compton Crips), uderzył go w twarz, i przewrócił na ziemię. Shakur, Knight i niektórzy członkowie gangu Mob Piru Bloods, pomagali w napaści na Andersona. Bójkę nagrał hotelowy monitoring.

Po bójce, Tupac udał się z Knightem do Club 662, który był własnością Knighta. Shakur powiedział o bójce z Andersonem swojej narzeczonej Kidadzie Jones. Tupac i Knight zmienili ubranie i wyszli z Club 662

Chwile przed strzelaniną

O 23:00 czasu lokalnego, Shakura i Knighta zatrzymali na Las Vegas Boulevard przez funkcjonariuszy policji z Las Vegas Metropolitan Police Department za zbyt głośne słuchanie radia samochodowego i brak tablic rejestracyjnych. Tablice znaleziono w bagażniku samochodu Knighta[]. O 23:10, zatrzymali się na czerwonym świetle na skrzyżowaniu East Flamingo Road i Koval Lane przed hotelem Maxim. Wtedy z lewej strony podjechał pojazd, w którym siedziały dwie kobiety. Shakur otworzył okno swojego BMW, porozmawiał chwilę z kobietami i zaprosił je do klubu 662

O 23:15 czasu lokalnego (5:15 czasu polskiego), auto prowadzone przez Suge Knighta, obok którego siedział Tupac Shakur, zatrzymało się na czerwonym świetle na skrzyżowaniu dróg Flamingo Road i Koval Lane. Do samochodu, podjechał biały, czterodrzwiowy Cadillac w którym siedziało 4 mężczyzn. Jednym z nich był Orlando Anderson, który siedział z prawej strony na tylnym siedzeniu. Sprawca otworzył szybę i zaczął strzelać. Cztery strzały dosięgły Tupaca, dwa ugodziły go w klatkę piersiową, jedno w ramię i jedno w udo.

Jedna z kul dostała się w prawe płuco Shakura. Suge Knighta uderzono w głowę. Ochroniarz Shakura, Frank Alexander, miał jechać razem z nimi w samochodzie, raper powiedział aby Frank pojechał innym samochodem, na wypadek gdyby zabrakło im aut po powrocie z Club 662. Ochroniarz opowiedział w filmie dokumentalnym, że wkrótce po strzelaninie jeden z samochodów jadący w konwoju podążył za sprawcami. Yaki Kadafi jechał samochodem za Shakurem z ochroniarzami w czasie strzelaniny i tak jak inni członkowie Death Row Records, odmówił współpracy z policjantami.

Tupac Shakur: pierwsze chwile po strzelaninie

Pomimo że Knight był ranny i pojazd miał przestrzeloną oponę, był w stanie odjechać z miejsca zdarzenia do Las Vegas Boulevard i Harmon Avenue. Po drodze zostali zatrzymani przez patrol, który zaalarmował sanitariuszy przez radio. Po przybyciu karetki na miejsce, policja i sanitariusze zabrali Knighta i Shakura do szpitala w południowej Nevadzie. Według wywiadu z Gobim Rahimim, podczas pobytu w szpitalu, otrzymał wiadomość od pracownika Death Row Records, że strzelcy zadzwonili do wytwórni i grozili Tupacowi. Gobi powiedział o tym policji w Las Vegas. Napastnicy nie przyjechali do szpitala. Gdy Tupac został przeniesiony na oddział ratunkowy, powiedział, że umiera.

Był spokojny, został podpięty do urządzeń podtrzymujących życie i ostatecznie poddany został śpiączce farmakologicznej po wielokrotnych próbach wstania z łóżka. Gdy odwiedziła go Jones, zagrała mu utwór „Vincent” na odtwarzaczu CD obok jego łóżka, Tupac odzyskał przytomność. Według Jones, Shakur jęknął, a jego oczy „były spuchnięte i wypełnione śluzem”. Jones powiedziała Shakurowi, że go kocha.

Coś słyszał, ale nic nie widział

Knighta zwolniono ze szpitala następnego dnia po strzelaninie, ale nie odezwał się do 11 września. Powiedział oficerom, że „coś słyszał, ale nic nie widział”. Jeden z dochodzeniowców stwierdził, że Knight w niczym im nie pomógł. Sierżant Kevin Manning powiedział, że nie spotkali się z wielką współpracą ze strony znajomych Shakura.

Rahimi i członkowie grupy Tupaca – Outlawz, podczas pobytu w szpitalu pilnowali go, aby „nikt nie miał zamiaru go wykończyć”. Rahimi wspomniał o tym, że grupa mogła mieć broń w autach na parkingu. 13 września, 1996, doszło do niewydolności oddechowej, która doprowadziła do zatrzymania akcji serca po usunięciu prawego płuca.

Lekarze rzekomo próbowali go ratować, ale nie mogli powstrzymać krwotoku. Jego matka, Afeni Shakur, podjęła decyzję o zaprzestaniu leczenia, a Tupac Shakur zmarł o godzinie 16:03

W 2014 roku policjant, który twierdził, że był świadkiem ostatnich chwil Shakura, powiedział, że raper odmówił opowiedzenia, kto go postrzelił. Kiedy oficer zapytał Tupaca, czy widzi osobę lub ludzi, którzy go postrzelili, ostatnie słowa jakie wypowiedział do oficera to „pier… się”

Tupac Shakur: Policja prowadzi śledztwo

Rok po strzelaninie, Kevin Manning, który prowadził śledztwo, powiedział dziennikarce gazety Las Vegas Sun, Cathy Scott, że zabójstwo Shakura „może nigdy nie zostać rozwiązane”.  Dla wielu osób nie było to zaskoczeniem!

Znajomi Shakura, którzy byli obecni podczas zamachu na rapera, nie udzielili policji żadnych wskazówek. Knight, który został zwolniony ze szpitala już następnego dnia po strzelaninie, nie odezwał się do 11 września, kiedy to powiedział oficerom, że “coś słyszał, ale nic nie widział”. W 2014 r. policjant, który twierdził, że był świadkiem ostatnich chwil Shakura, powiedział, że raper odmówił odpowiedzi na pytanie, kto go zastrzelił. Kiedy oficer zapytał Tupaca, czy widzi osobę lub ludzi, którzy go postrzelili, ostatnie słowa, jakie wypowiedział raper do oficera, brzmiały: “pie**ol się”.

Śledczy od dawna podejrzewali, że w zabójstwo najsłynniejszego gangsta rapera zamieszany jest Duane Keith Davis, znany też jako Keefe D. To stryj głównego podejrzanego o zabójstwo Tupaca – Orlando Andersona. Policjanci już wiele lat temu wpadli na jego trop podczas próby kontrolowanej sprzedaży narkotyków. Gangster miał złożyć tajemnicze zeznania na temat śmierci Makaveliego (inny pseudonim 2Paca) w zamian za ochronę. Niestety, w tamtych czasach śledczy nie potwierdzili jego wersji wydarzeń, a grupę dochodzeniową szybko rozwiązano.

Warto dodać, że w ten sam sposób, rok później w 1997 zginęła równie znana legenda, czyli The Notorious B.I.G., który swoją drogą, był oskarżany o współudział w morderstwie i zamachu na 2Paca. W obu przypadkach nie wiadomo, kto tak na prawdę odpowiadał za pociągnięcie za spust, a przynajmniej nikt za to nie odpowiedział do dzisiaj.

Zabójstwo nadal jest zagadką

W 2018 r. jeden z głównych podejrzanych ws. śmierci Tupaca Shakura – Duane Keith Davis, znany też jako Keefe D. – wyznał niespodziewanie, że jest ciężko chory i chce powiedzieć, co dokładnie wydarzyło się 7 września 1996 r. Był on stryjem głównego podejrzanego o zabójstwo Tupaca – Orlando Andersona.

“Byłem królem Compton, handlarzem narkotyków. Jestem jedyną osobą, która może powiedzieć prawdę o zabójstwie Tupaca. Ścigano mnie przez ostatnie 20 lat. Postanowiłem wyznać prawdę, bo mam raka i nie mam już nic do stracenia. Teraz zależy mi tylko na prawdzie” – powiedział dziennikarzom Keefe D.

Według wyjaśnień Keefe’ego D, które cytuje glamrap.pl, po tym, jak jego bratanek Anderson został pobity przez Tupaca i jego świtę, poszedł szukać zemsty na raperze i jego kompanach. Keefe D i jego ekipa wsiedli do białego Cadillaca. Kierowcą był Terrence “T-Brown” Brown. Miejsce pasażera zajął Keefe D, a na tylnym siedzeniu znalazł się DeAndre “Dre” Smith oraz Anderson. Keefe D nie zdradził do tej pory, który z nich strzelał. Powołał się na kodeks ulicy. Zaznaczył jedynie, że “wszystko działo się na tylnym siedzeniu”. Niestety, Anderson nie może się przyznać do zabójstwa rapera, bo sam już nie żyje. Podobnie jak Deandre “Dre” Smith, który zmarł w 2004 r. z powodu ataku serca.

Tupac Shamur: a może jednak żyje?!

Nie wszyscy jednak wierzą, że Shakur rzeczywiście zmarł. Istnieje bowiem szalona teoria. Według niej muzyk upozorował swoją śmierć, żeby zaszyć się wśród członków plemienia Navajo, którzy mają go chronić.

Rick Boss – twórca filmu “2Pac: The Great Escape From UMC” postanowił powołać do życia opowieść, ukazującą alternatywną wersję historii muzyka. Scenariusz produkcji oparto na wypowiedziach członków rodziny i przyjaciół zmarłego artysty.

Wśród nich znalazł się jego dawny ochroniarz Michael Nice, który twierdzi, że ma dowody na oszustwo uknute przez 2Paca. Miejsca pobytu rapera są różne. Istnieją bowiem osoby, które uważają, że widziały go na Kubie lub w RPA. Najważniejsze jest jednak, że według nich 2Pac wciąż żyje.

Według Bossa, Shakur dostał cynk na temat zamachu. Postanowił więc wynająć swojego sobowtóra. Według reżysera to właśnie podstawiony dubler znajdował się w samochodzie w pamiętną noc 7 września 1996 roku.

Źródło: wikipedia.org., fakt.pl, plejada.pl, antyradio.pl

fot. pixabay.com, zdjęcie ilustracyjne