Zbrodnia nieopodal Wisły. Wstrząsająca historia

Zbrodnia nieopodal Wisły. Zawrócił do zakrętu, przy którym zostawił zwłoki. Serce na moment mu stanęło, kiedy mijał go jakiś samochód. Wydawało mu się, że kierowca coś zauważył, bo zwolnił i przyglądał mu się. Paweł był pewny, że zatrzyma się i zobaczy trupa. Znowu miał szczęście, facet jednak odjechał. Gdy światła wozu zniknęły w oddali, przystąpił do działania. Zdjął ze zwłok pasek, który Dawid miał na spodniach i za jego pomocą podczepił ciało do ciągnika. To samo zrobił z rowerem. Ruszył w kierunku terenu nad rzeką, ale po chwili zatrzymał się.

Za złamanie nakazu omerty (milczenia) delikwent najpierw dostaje od mafii zdechłą rybę, a potem częstują go porcją ołowiu, duszą garotą lub obuwają w betonowe trzewiki. Jeśli ktoś pracuje w tajnych służbach, też powinien mieć na uwadze, że gadatliwość może go zaprowadzić do grobu.

Chłopak, który został bestialsko skatowany na śmierć, bo powiedział o kilka słów za dużo, nie należał do Cosa Nostry ani nie był agentem wywiadu. Sprawcę mogły zaboleć te słowa, jednak jego reakcja na nie rodzi przypuszczenie, że niektórzy przedstawiciele rodzaju ludzkiego zatrzymali się w rozwoju cywilizacyjnym w epoce kamienia łupanego.

Pojechał i nie wrócił

– Jadę doładować telefon – powiedział do rodziców 17-letni Dawid D. Wsiadł na rower, ruszył i po chwili zniknął na wiejskiej drodze.

Z Machowa do sklepu w Kępie Choteckiej (obie miejscowości w powiecie Opole Lubelskie) było nieco ponad kilometr. Uwzględniając kolejkę do kasy i czynność doładowania karty w komórce, po pół godzinie, góra 40 minutach, Dawid powinien być z powrotem w domu. Jednak jego nieobecność się przedłużała.

Pomimo tego państwo D. byli dalecy od niepokoju o syna. Co prawda nie wspominał, że jeszcze gdzieś się wybiera, ale mógł przecież spotkać któregoś z kolegów i zagadać się z nim. Nie był już dzieckiem, rodzice nie kontrolowali go na każdym kroku. Zresztą im też zdarza się zapomnieć spojrzeć na zegarek. Przypuszczali, że zjawi się na kolacji.

Niestety, Dawid nie wrócił na noc. Nazajutrz, tj. 20 kwietnia 2016 roku, rodzina zgłosiła na policji zaginięcie chłopaka. Funkcjonariusze z opolskiej komendy pierwsze kroki skierowali do sklepu, w którym 17-latek miał kupić kartę. Personel to potwierdził. Po doładowaniu komórki nie wsiadł jednak na rower i nie ruszył w powrotną drogę. Spotkał się z kolegą, który także robił zakupy a potem widziano ich z piwem na rampie przed sklepem.

Zbrodnia nieopodal Wisły

– To był Paweł R. z Kolonii Wilków – zeznali świadkowie.

Powiedzieli, że Dawid usiadł obok niego i również pił piwo, chociaż ekspedientka ze sklepu zaprzeczyła, że sprzedała alkohol niepełnoletniemu. Teraz jednak nie to było najważniejsze.

Policja dowiedziała się, że zanim Dawid D. przyjechał doładować telefon, jakieś pół godziny wcześniej, Paweł R. zrobił dobry uczynek. Jeden z miejscowych mężczyzn nie mógł uruchomić traktora, który z niewiadomych powodów nie chciał odpalić. Paweł, aby pomóc znajomemu, udał się do domu, przyjechał ciągnikiem ojca i podczepiwszy do niego uszkodzony pojazd doholował maszynę do gospodarstwa właściciela. Mężczyzna zapłacił mu za fatygę 10 zł. Paweł R. wrócił do sklepu i za te pieniądze kupił piwo.

Nie koleguj się z nim

Rodzice Dawida, dowiedziawszy się, z kim pił piwo ich syn, wpadli w jeszcze większy niepokój. Fakt, że Paweł okazał się uczynny wobec sąsiada, nie miał dla nich znaczenia. 19-latek nie budził ich sympatii ani zaufania. Nie chcieli, żeby syn się z nim kolegował. Paweł R. był znany z wybuchowego charakteru i wybryków chuligańskich. Edukację zakończył na pierwszej klasie zawodówki. Był karany za przestępstwo narkotykowe.

– To zły chłopak, może cię sprowadzić na złą drogę – przestrzegali syna.

Jednak Dawid, który zaprzyjaźnił się z nim w szkole, kiedy Paweł jeszcze do niej chodził, nie słuchał rodziców i brata. Imponowało mu, że starszy o 2 lata kolega ćwiczy wschodnie sztuki walki i ma prawo jazdy.

Chcesz poznać kulisy tej zbrodni? Sięgnij po Detektywa 7/2023 (tekst Mariusza Gadomskiego pt. Zbrodnia nieopodal Wisły). Cały numer do kupienia TUTAJ.