Katastrofa An-24. Zginął minister MSW

Czarna kartka z kalendarza: 28 lutego. 28 lutego 1973 roku, w pobliżu portu lotniczego Szczecin-Goleniów, rozbił się samolot typu An-24. Kontakt radiowy z pilotem urwał się o godz. 22.52. Rządowy „Antek”, lecący z Warszawy, do goleniowskiego lotniska nigdy nie dotarł. To jedna z najbardziej tajemniczych katastrof w dziejach PRL-u. Zginęło w niej 18 osób, w tym minister spraw wewnętrznych PRL Wiesław Ociepka, minister spraw wewnętrznych Czechosłowacji Radko Kaska oraz kierownik wydziału administracji państwowej Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Czechosłowacji Michal Kudzej.

Komisja badająca wypadek za jego przyczynę uznała gwałtowną turbulencję połączoną z oblodzeniem skrzydeł. Do turbulencji miało dojść na skutek starcia się frontów zimnego i ciepłego na małej wysokości. W wyniku tego zjawiska doszło do nagłej utraty wysokości lotu samolotu, której pilotowi nie udało się opanować.  Samolot uderzył w ziemię w zalesionym terenie, czego skutkiem był pożar maszyny.

Okoliczności katastrofy lotniczej pod Goleniowem budziły wiele domysłów i podejrzeń. Pewnie dlatego, że wskutek katastrofy zginął na skutek której urzędujący minister spraw wewnętrznych i jego czeski odpowiednik.

Katastrofa An-24: nikt nie przeżył

28 lutego 1973 oku pogoda nie sprzyjała podróżowaniu samolotem. W rejonie Goleniowa niebo było zachmurzone i padały deszcz ze śniegiem, a później mżawka. Temperatura powietrza była bliska zera, a ze względu na porę dnia miała tendencję spadkową. Z powodu trudnych warunków atmosferycznych i malejącej widoczności przesłano do Warszawy ostrzeżenie, cofając zgodę na lądowanie samolotu.

Decydenci zlekceważyli ewentualne niebezpieczeństwo i An-24W wystartował. Organizatorzy wizyty nie wyobrażali sobie, aby z powodu brzydkiej pogody plan pobytu gości z Czechosłowacji miał ulec zmianom. Goście następnego dnia mieli zwiedzać Szczecin i Świnoujście.  Doszło do dramatu. Antonow uderzył o ziemię z tak dużą siłą, że fragmenty jego kadłuba były rozrzucone na przestrzeni kilkuset metrów. Nikt nie przeżył!

Ze względu na charakter wypadku początkowo media nie informowały o katastrofie. Pojawiły się hipotezy o sabotażu, zamachu służb specjalnych. Spekulowano nawet, że członkowie załogi mogli być pod wpływem alkoholu. Żadnej z nich nigdy nie udowodniono. Katastrofa An-24 do dzisiaj wzbudza wiele domysłów.

Wiesław Ociepka był jedynym ministrem spraw wewnętrznych w dziejach PRL, który zginął w trakcie sprawowania swojej funkcji.

Fot. Ralf Manteufel , wikipedia.org